24 lipca 2013

Z wizytą u Neptuna, Gdańsk 20.07.2013


Mówiłam już, że kocham PolskiegoBusa? :))

Trasa Warszawa-Gdańsk z pewnością będzie przez nas często przemierzana. Nie tylko dlatego, że WizzAir ma bardzo interesującą ofertę lotów z Gdańska, szczególnie na kierunki skandynawskie, ale nawet tak po prostu jako odskocznia od codzienności, spędzenia wolnego dnia w inny niż zazwyczaj sposób. I tak właśnie, kupiliśmy bilety do Gdańska, w wcale nie najniższej cenie 29zł za dwie osoby w dwie strony, tylko po to, żeby zobaczyć nasze polskie morze :)
Trasa do Gdańska, w sobotę, tym bardziej w środku wakacji jest bardzo popularna, szczególnie wśród młodzieży. My zdecydowaliśmy się na wyjazd o godzinie 5.30 (10.30 planowo w Gdańsku) i powrót tego samego dnia o 19.30 (w Warszawie o 24.30). Polskim Busem jechałam nie pierwszy raz, ale tym razem przewoźnik bardzo mnie zaskoczył. Nie zdążyliśmy wyjechać z Warszawy, stewardessa rozdała każdemu pasażerowi poczęstunek: słodką bułkę i napój. Ale to nie wszystko, chwilę później dostaliśmy również herbatniki i ... lody. Mały gest, a jak przyjemnie się zrobiło :) Podróż przebiegła przez problemów, autobusy Polskiego Busa są bardzo komfortowe, pod każdym siedzeniem jest gniazdko z dostępem do prądu, więc biorąc ze sobą laptopa można naprawę miło spędzić czas.
Do Gdańska dojechaliśmy z 30min opóźnieniem. Tym razem nie mieliśmy żadnego planu na zwiedzanie, żadnych rzeczy, które koniecznie chcielibyśmy zobaczyć, przyjechaliśmy na mały spontant, po prostu miło spędzić czas bez żadnego spięcia. PolskiBus zatrzymuje się na dworcu autobusowym, zaraz przy Dworcu Głównym PKP. Niedaleko dworca znajduje się piękna gdańska starówka, można pojechać stąd bezpośrednio na plaże tramwajem numer 3 (przystanek Brzeziny), albo do okolicznych - Gdyni, Sopotu, czy Helu. Na co tylko mamy ochotę :)


Zaczęliśmy od spaceru po starówce. Z informacji turystycznej, która znajduje się w podziemiach przy peronach dworca PKP wzięliśmy mapkę z najważniejszymi atrakcjami i ruszyliśmy przed siebie
Przeszliśmy pod pomnik Jana Heweliusza, a dalej ulicą Podmłyńską obok Wielkiego Młynu oraz kościoła św. Katarzyny, gdzie znajduje się punkt widokowy (wejście kosztuje 10zł). Udaliśmy się w kierunku ulicy Długiej, gdzie znajduje się większość gdańskich atrakcji: Brama Wyżynna, Złota Brama, Dwór Artusa, Ratusz, Fontanna Neptuna czy Brama Zielona. Ulica Długa prowadzi do ulicy Długie Pobrzeże i słynnego Żurawia. Chodziliśmy chwilę po uliczkach starówki, zjedliśmy gofra, wypiliśmy piwo w jednej z knajpek z widokiem na Mołtawę, przeszliśmy pod Sołdka, pierwszy statek zbudowany całkowicie w Polsce po II wojnie światowej.
W Gdańsku byliśmy już niejednokrotnie, odwiedziliśmy najważniejsze muzea tego miasta, dlatego tym razem zdecydowaliśmy się jedynie na spacer po mieście. Dla osób uwielbiających styl miejski tak jak ja, jest to wystarczająca atrakcja :)


Popołudnie spędziliśmy na plaży. Spod dworca dostać się tam można wspomnianym wcześniej tramwajem 3, czas przejazdu ok 30min. Plaża jest szeroka, piasek delikatny i czysty, a morze... morze jest wręcz magiczne :) Przy dobrej pogodzie można spędzić cały dzień na wpatrywaniu się w granatową głębię i wsłuchiwać się w szum fal. Do tego zimne piwko i niczego więcej nie potrzeba do spędzenia błogiego dnia z dala od codziennego zgiełku.
Największe atrakcje na Starym i Głównym Mieście w Gdańsku:
Ulica Długa i Długi Targ:
 - Ratusz Głównego Miasta z carillonem
 - Dwór Artusa
 - Fontanna Neptuna
 - Złota Kamieniczka
Żuraw
Wielka Zbrojownia
Brama Mariacka
Brama Złota
Brama Zielona
Hala Targowa
Katownia i Wieża Więzienna
Kościół św. Katarzyny
Wielki Młyn
Mały Młyn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz