26 lipca 2013

Wakacje na własną rękę, czyli jak samodzielnie zorganizować wyjazd



Wiele osób mając na myśli planowanie wakacji ogranicza się jedynie do wyboru konkretnego biura podróży oraz miejsca dokąd chcą pojechać, resztą zajmuje się firma zewnętrzna. Jest wiele powodów, dla których korzystamy z usług biur podróży: z wygody, oszczędności czasu, ale często też z obawy przed tym, co nieznane i przed wyjazdem na własną rękę. Moja znajoma zapytała mnie kiedyś, jak wygląda przygotowanie do takiego wyjazdu, lądujemy w jakimś nowym miejscu, wychodzimy z lotniska i co dalej? skąd wiemy dokąd mamy się udać, co zobaczyć itp. Wszystko to, to jedynie wcześniejsze przygotowanie, jedna z najprzyjemniejszych części wyjazdu :)

Organizowane wyjazdu na własną rękę na wiele plusów. Przede wszystkim samodzielnie organizując wyjazd nie jesteśmy od nikogo uzależnieni, sami decydujemy jak chcemy go spędzić. Decydujemy o wszystkim, co dotyczy naszej podróży: o trasie jaką przemierzymy, o jedzeniu, noclegu, sposobie spędzenia wolnego czasu. Każdy wyjazd będzie dla nas, nie będziemy musieli dopasowywać się do harmonogramów ani planów stworzonych przez innych. To tej pory prześladują mnie szkolne wycieczki, na których z przewodnikiem chodziliśmy po muzeach, na które zdecydowanie nie miałam wówczas ochoty i z których niewiele później zapamiętałam. Samemu przygotowując się do naszego wyjazdu uczymy się wielu nowych rzeczy, prawdziwie poznajemy miejsce, do którego jedziemy. Angażując się chociażby w planowanie zwiedzania dowiadujemy się więcej, niż kiedy ktoś robi nam za przewodnika. Dodatkowo dobrze zorganizowany wyjazd może być znacznie tańszy od tych kupionych w biurze podróży.


Organizacje wyjazdu możemy zacząć od kilku rzeczy:
1. Wyboru formy wypoczynku - rozpoczynając organizację wyjazdu warto zastanowić się jaki typ wyjazdu nas interesuje, czy chcemy tylko zwiedzać i poznawać nowe miasta, czy może wolimy odpoczynek w typowym kurorcie, gdzie mielibyśmy do dyspozycji plażę i inne rozrywki, czy może coś pomiędzy obiema formami. Jak już wiemy na co mamy ochotę, łatwiej będzie nam zdecydować się na konkretne miejsce, a przynajmniej ograniczy ilość miejsc branych pod uwagę przy poszukiwaniu np. biletów lotniczych.
2. Wyboru środka transportu - jeżeli wcześniej zdecydujemy się na konkretne miejsce dokąd chcemy jechać, to poszukiwania najlepiej zacząć od znalezienia najkorzystniejszego bądź najtańszego dla nas środka transportu. Do wyboru mamy samolot, autokar, pociąg, własny samochód. Warto sprawdzić wszystkie możliwości i zastanowić się w ile osób będziemy jechać. Często podróż samochodem w 4 osoby wychodzi taniej niż kupno biletów lotniczych, a dodatkowo daje niezależność i możliwość poznania miejsc na całej trasie. Jeżeli zależy nam na jak najszybszym i najbardziej komfortowym dostaniu się do celu naszej podróży najlepszym wyborem będzie bezpośredni lot. Jednak musimy liczyć się z tym, że bezpośrednie loty są często droższe od tych łączonych.
3. Aktualnych promocji i zakupu biletów –nasze wyjazdy najczęściej zaczynamy planować właśnie od zakupu biletów :) na bieżąco przeszukujemy strony przewoźników w poszukiwaniu atrakcyjnych cen, zaglądamy na takie strony jak www.loter.pl, czy www.fly4free.pl i dopiero w momencie kiedy znajdziemy bilety w atrakcyjnej dla nas cenie zastanawiamy się czy kierunek i termin nam odpowiada. Jeżeli tak, kupujemy bilety i zabieramy się główne planowanie wyjazdu :) Kiedy mamy już określone dokąd jedziemy, czym i kiedy pozostaje dopiąć wszystko na ostatni guzik :)

NOCLEG
Ważnym elementem każdego wyjazdu jest wybór noclegu. Tutaj również powinniśmy zastanowić się na czym nam zależy czy na cenie, standardzie, lokalizacji. Warto przejrzeć kilka wyszukiwarek oferujących noclegi, najczęściej korzystam ze sprawdzonych: www.hostelclub.pl, www.hostelbooker.com, www.booking.com. Przeważnie szukam wśród pokoi 2-os., w niższej cenie. Na mapce google sprawdzam odległość hostelu/hotelu od lotniska/dworca oraz czy w pobliżu znajdują się stacje metra lub inny środek komunikacji miejskiej, tak aby w miarę łatwo i szybko dostać się na miejsce. Pierwsze kroki w nowym mieście nie powinny być zbyt skomplikowane, dlatego lokalizacja jest jednym w ważniejszych kryteriów przy poszukiwaniach idealnego noclegu. Zaraz po cenie ;) Warto sprawdzić również co hotel oferuje w cenie pokoju, ponieważ przeważnie szukam wśród hoteli niższej klasy, zdarza się, że doliczają opłatę za pościel, ręczniki, śniadanie, czy podatek miejski. Po dodaniu tych wszystkich kosztów często okazuję się, że pozornie najtańszy hostel wcale taki nie jest. Zdarza się też, że hostele oferują śniadania za dodatkową opłatą, wówczas od nas zależy decyzja, czy warto je wykupić. Standard śniadań w hostelu jest bardzo różny, niestety przeważnie ogranicza się jedynie do kawy, herbaty i słodkiej bułki. Chociaż kilkakrotnie zdarzyło mi się trafić na śniadanie z prawdziwego zdarzenia, smaczne, lokalne i takie, które na długie godziny zaspokajało głód :) Jeżeli śniadanie jest wliczone w cenę to świetnie, ciepła herbata z rana jest zawsze lepsza niż nic, natomiast jeżeli śniadanie nie jest wliczone, a jest taka możliwość to przeważnie i tak wybieram tą właśnie możliwość. Zapewne można też dokupić posiłek już na miejscu. Przy wyborze hostelu bardzo ważne są dla mnie również komentarze innych osób, które nocowały już w tym miejscu. Oczywiście, ile ludzi tyle opinii, jednak jeżeli w każdym komentarzu pojawia się informacja że jest brudno i są robaki to raczej wolę nie sprawdzać tego na własnej skórze ;) przeglądam również zdjęcia pokoi zamieszczone na stronach internetowych, chociaż przekonałam się, że na zdjęciach można wszystko pięknie przedstawić, a w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej... Kiedy mamy już wybrany konkretny hostel warto napisać e-maila również bezpośrednio na recepcję z zapytaniem o dostępność i ceny noclegów, być może bezpośrednia rezerwacja będzie tańsza, niż przez portal. Polecam również sprawdzenie cen pokoju w tym samym hostelu na różnych portalach, o dziwo ceny potrafią się znacznie różnić.


TRANSFER Z LOTNISKA/ DWORCA
Kolejną istotną rzeczą, jaką warto przygotować wcześniej jest dojazd z lotnika bądź dworca do naszego noclegu. Pierwsze kroki w nowym miejscu bywają trudne, szczególnie jeśli nie znamy języka, obcy alfabet jest dla nas niezrozumiały, a wszystko dookoła zaczyna nas przytłaczać. W takich miejscach jak lotnisko czy dworzec powinna znajdować się informacja turystyczna, której pracownicy  z pewnością nam pomogą, jednak osobiście wolę wcześniej poszukać najdogodniejszego transportu, tym bardziej kiedy na miejsce przybywamy w późnych godzinach i informacja może być już nieczynna. Większość lotnisk ma bardzo dobry transport do centrum miasta, często dostać się można specjalnymi autobusami kursującymi tylko na trasie lotnisko - centrum, tzw. aerobusami, jednak są one droższe od komunikacji miejskiej. Zdecydowanie częściej wybieram transfer właśnie komunikacją miejską. Na forach internetowych szukam informacji jakim środkiem transportu najwygodniej dostać się do centrum (lub bezpośrednio do hostelu), gdzie autobus/pociąg ma przystanek i jaki bilet będzie niezbędny. Wcześniejsze opracowanie dojazdu z lotniska do hotelu ma też inną zaletę, zawsze coś zostanie nam w pamięci i łatwiej będzie się odnaleźć.
Przypomniała mi się taka sytuacja, kiedy wszystkie rezerwacje, mapki, kontakt do hotelu zostawiłam... w samolocie. Było późno, dochodziła godzina 22.00, pierwszy raz w Rzymie, co zrobić? Dzięki wcześniejszemu przygotowaniu wiedziałam jakim metrem mamy jechać i że musimy wysiąść na ostatniej stacji. Mniej więcej pamiętałam nazwę hotelu i w którą stroną od stacji metra trzeba się udać, a dzięki uprzejmości pary Włochów udało się nam odnaleźć hotel. Gdyby nie wcześniejsze sprawdzenie dojazdu z lotniska do hotelu nasz wyjazd mógłby zacząć się bardzo nieciekawie ;)

 

PLAN ZWIEDZANIA
Ten punkt zazwyczaj wymaga największego przygotowania, kiedy podróżujemy na własną rękę. Jednak to właśnie ten punkt sprawia mi największą frajdę w całych przygotowaniach :) Dzięki zasobom Internetu cały świat stoi przed nami otworem, trzeba tylko wiedzieć czego szukać. Z reguły zaczynam od wpisania w przeglądarkę hasła "co zobaczyć w..." i otwarcia strony danego miejsca na Wikipiedi. Jeżeli wybieramy się do bardziej popularnego miejsca kupuje również przewodnik. Moje ulubione przewodniki to seria Step by Step wydawnictwa Berlitz 
, wraz z przydatnym planem miasta. Bardzo ciekawe trasy dla każdego, dużo zdjęć, wyczerpujące opisy.



Przed przystąpieniem do organizowania planu zwiedzania pytam też Męża, czy jest coś specjalnego co chciałby zobaczyć w danym miejscu, czy któreś miejsce powinnam uwzględnić na naszej wycieczkowej mapie. Sama też odpowiadam sobie na to pytanie, oglądam zdjęcia w Internecie. Łatwiej wówczas ustalić priorytety, szczególnie kiedy mamy mocno ograniczony czas. Nasze wyjazdy przeważnie są krótkie, ale intensywne :) 


MAPKA Z TRASĄ ZWIEDZANIA
Przy krótkich wyjazdach bardzo pomocne są mapki z zaznaczonymi punktami, które chcemy odwiedzić. Unikniemy wtedy niepotrzebnego krążenia po mieście z miejsca w miejsce. Aby przygotować taką mapkę potrzebne nam będą wszystkie punkty, które chcemy odwiedzić oraz google.maps. Po kolei zamieszczam punkty wyznaczając najoptymalniejszą trasę, wiem w jakiej odległości znajdują się poszczególne miejsca oraz gdzie dobrze skorzystać z komunikacji miejskiej. Na mapce umieszczam też miejsca, gdzie możemy zjeść lokalne jedzenie. Na każdy dzień przygotowuje inny plan zwiedzania, jednak dobrze pamiętać, że jest to tylko plan, a wyjazd jest dla nas i nie musimy się kurczowo trzymać żadnego harmonogramu. To właśnie jest piękne w wyjazdach na własną rękę :) Kiedy pojechaliśmy do Lizbony miałam przygotowany jak zwykle cudowny i ambitny plan zwiedzania, pierwszego dnia zobaczyć dzielnice Lizbony, drugiego klify i okoliczne miejscowości... nie przypuszczałam, że miasto tak bardzo mnie oczaruje, że nie będę chciała jechać nigdzie indziej, tylko rozkoszować się pięknem Lizbony.  Zgubić się też jest czasem warto, poznać miasto z mniej turystycznej strony. 

Mały tutorial jak zrobić swoją mapkę z trasą zwiedzania znajdziecie w osobnym poście: DIY - mapka z trasą zwiedzania





KOMUNIKACJA MIEJSKA
Kiedy już wiemy co chcemy zobaczyć w danym mieście oraz jak dostać się z lotniska do hostelu, znamy mniej więcej jaki będziemy mieli plan zwiedzania, możemy podjąć też decyzję jakie bilety komunikacji miejskiej będą na nas najkorzystniejsze i co kupić żeby nie przepłacać. Przed każdym wyjazdem sprawdzam, jakie rodzaje biletów obowiązują w danym miejscu oraz co opłata się najbardziej. Czasem będzie to bilet 48godzinny, a czasem wystarczy tylko kilka biletów jednorazowych. Większość tras i tak pokonujemy pieszo, jednak nie wszędzie da się dojść spacerkiem, a czasem po prostu szkoda czasu. Warto też przygotować sobie wcześniej mapkę metra, bądź zaopatrzyć się w takową w informacji turystycznej już na miejscu.


BUDŻET
Najmniej pewna część planowania wyjazdu ;) poza tym przekonałam się już niejednokrotnie, że ile by nie przeznaczyć na budżet to i tak będzie za mało :P Jednak przed wyjazdem staram się chociaż oszacować ile pieniędzy będzie niezbędne.


Uwzględniam takie pozycje jak:
nocleg,
komunikacja miejska
dojazd z i na lotnisko
transport to innych miejscowości (kiedy wiemy, że oprócz miejsca do którego jedziemy chcemy pojechać jeszcze gdzieś indziej)
bilety wstępu (ustalamy gdzie chcemy wejść i sprawdzam koszt biletów do poszczególnych atrakcji)
jedzenie (wcześniej sprawdzam jaki jest orientacyjny koszt posiłku, z reguły zakładam 30e/osoba/dzień)
suveniry (zawsze przywozimy coś dla siebie, do tego pocztówki i drobiazgi dla najbliższych)
atrakcje (jeżeli jedziemy na plażowanie to koszt leżaków, parasoli)
rezerwa (+ min. 10% budżetu)


za resztę zapłacimy kartą Mastercard ;)
swoją drogą polecam kartę kredytową na wyjazdy, nigdy nie wiadomo co się przydarzy, a warto pamiętać, że nie wszędzie honorują zwykłe karty debetowe.



DOKUMENTY
Przed wyjazdem dobrze jest sprawdzić i przygotować wszystkie dokumenty, które będą nam potrzebne na wyjeździe. Dowód osobisty, prawo jazdy, paszport jeżeli udajemy się do kraju, który tego wymaga. Nie odkładajmy tego na ostatnią chwilę, bo przed samym wyjściem z domu, w przedwyjazdowym rozgardiaszu może się okazać, że o czymś zapomnieliśmy, bądź pomyliliśmy dokumenty, które podobnie wyglądają ;)
Dodatkowo wydrukujmy i naszykujmy:
karty pokładowe na samolot, na wszystkie planowane loty
bilety wstępu to atrakcji zakupione przez Internet
rezerwacje hotelu
mapki dojazdu do hotelu
mapki zwiedzania
ubezpieczenie
Dla bezpieczeństwa warto zeskanować i wysłać wszystkie dokumenty oraz rezerwacje na swoją pocztę e-mail. Miałam okazję przekonać się na własnej skórze, że może się to nam uratować życie :) a jak nie życie to na pewno wyjazd i zaoszczędzić niepotrzebnego stresu ;)


Udanego wyjazdu!
M.

1 komentarz:

  1. Przeczytalem z uwaga powyzszy artykul. Najtrudniej jest wyjechac samemu poraz pierwszy i o ile rzeczywiscie dobrze sie do tego przygotuje i zna sie jezyki powinno wszystko sie udac. Jestem Wlochem, zaczolem jezdzic po swiecie przeszlo 40 lat temu, gdy bylo o wiele trudniej, musialem pisac do Narodowych Biur podròzy, kupowac czasopisma turystyczne i przewodniki, teraz jest o duzo latwiej ròwniez dlatego, ze istnieje internet. Nie mozna jednak na nim wylacznie polegac, jesli chodzi np o Wlochy to do znudzenia powtarza sie te same informacje, foruje sie te same miejsca, zapominajac o tym, ze cale Wlochy sa piekne.Urodzilem sie na poludniu Wloch, mieszkalem w okolicach Wybrzeza Amalfi i kiedy wygralem konkurs i zostalem przeniesiony na pòlnoc, nie chcialem niczego zwiedzac, powtarzalem..tu na pòlnocy wszystko jest jest brzydkie...az w koncu jeden z kolegòw powiedzial mi widziales to. widziales tamto ? Okazalo sie, ze nigdzie nie bylem ....nie mozna nie byc i wydawac opinie oparta na niczym...wiec zaczalem zwiedzac...robiac male wycieczki,nawet jednodniowe,dopiero poznalem i nadal poznaje przepiekne Pòlnocne Wlochy, o ktòrych tak malo w polskich blogach wiec radzilbym by turysci zaczeli przygotowywac sie do wyjazdòw tak jak robia to Niemcy juz 6 miesiecy przed wyjazdem i to dokladnie, czytajac przewodniki, poznajac historie. Przytocze jeszcze raz opinie Niemcòw,NIE SZTUKA jest wydac pieniadze, sztuka jest dobrze je wydac.Podròznicy starsi wiekiem nie moga spac w hostelach, czy prawie na ziemi w namiotach, moze nie wszyscy wiedza, ze we Wloszech zyja skorpiony, nie tak grozne jak w Afryce, ale zawsze..w gòrach zyja zmije, nawet ta z rogiem, wiec uwazac...z drugiej strony spanie w hostalu np w Salerno czy w Turynie jest drozsze od kwatery u prywatnych moim skromnym zdaniem trzebaby intensywniej szukac tego typu kwater, w ex Jugoslowai to prosta sprawa, idziesz do biura znajdziesz, we Wloszech tak nie jest, wiec dzieki Bogu, ze sa takie artykuly pozyteczne jak ten powyzszy. Zainteresowanym Piemontem badz wybrzezem Amalfi o ile sie zwròca bede mògl udzielic informacji AlBERTO albertosponza@yahoo.it

    OdpowiedzUsuń