14 sierpnia 2013

Jak oswoić lęk przed lataniem


Wakacje coraz bliżej. Relaks, słońce, piękne widoki i pyszne jedzenie! Zamiast rozmyślać o tym jak wspaniale będzie, coraz bardziej zaczynam stresować czekającymi nas lotami. 5 lotów w zaledwie 8dni! 5 startów, 5 instrukcji bezpieczeństwa na pokładzie, 5krotne wyczekiwanie, aż kontrolka "zapiąć pasy" zgaśnie, a stewardessy rozpoczną serwowanie przekąsek. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Strach przed lataniem może zepsuć każde wakacje. Czy da się temu jakoś zapobiec, oswoić lęk przed lataniem? Sprawdźmy :) Na własnej skórze przetestowałam wszystkie rady jakie znalazłam odnośnie radzenia sobie ze strachem i w tym poście podzielę się swoimi spostrzeżeniami.
Trzeba jednak zaznaczyć, że każdy z nas jest inny i każdy może mieć inne przyczyny obaw. Warto zastanowić się nad źródłem problemu, poznać swój strach i znaleźć na niego sposób. Ja na przykład obawiam się najgorszego - katastrofy ;) już na kilka tygodni przed planowaną podróżą pojawiają się natrętne myśli i koszmary senne, nad którymi nie potrafię zapanować. Boję się, że samolot będzie miał usterkę, pilot gorszy dzień, pogoda będzie fatalna albo w ogóle, jak to możliwe, żeby taka wielka maszyna wzbiła się w powietrze?! Mimo wszystko wsiadam do samolotu, kupuję kolejne bilety i szukam nowych okazji :)





Kiedy stres zaczyna udzielać się już na kilka tygodni przed odlotem można spróbować nad nim zapanować odpowiednio wcześniej.
1 POCZYTAJ STATYSTYKI
Prawdopodobieństwo katastrofy lotniczej jest mniejsze niż wygrania 6-stki w lotto. Mimo regularnego grania, milionerką nie zostałam, mogę zatem spokojnie wsiadać do samolotu ;) Samolot bez wątpienia jest najbezpieczniejszym środkiem komunikacji. Na bezpieczeństwie pasażerów się nie oszczędza, samoloty przed każdym startem przechodzą szczegółową kontrolę, a piloci przechodzą regularne szkolenia i są odpowiednio wykwalifikowani. Dodatkowo normy bezpieczeństwa przewozu lotniczego w Unii Europejskiej są najbardziej rygorystyczne na całym świecie. Na stronach internetowych można zapoznać się z listą linii lotniczych (bądź ich maszyn), które mają zakaz lotów w przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej. Wykaz wszystkich wypadków oraz incydentów lotniczych znajdziemy na przykład na Wikipedii. Dzięki statystykom nie boję się lotu po osiągnięciu wysokości przelotowej, jednak z tego samego względu sam start jest dla mnie bardzo stresujący. Również z tego powodu wybieram miejsce w tylnej części kabiny pasażerów, siadam bliżej przejścia i liczę ilość rzędów dzieląca mnie od wyjścia ewakuacyjnego ;) Bardzo pocieszający jest fakt, że nie w każdym wypadku lotniczym są ofiary śmiertelne.
2. WYBIERZ SIĘ NA LOTNISKO
Dobrym sposobem na pokonanie lęku przed lataniem jest wycieczka na lotnisko, poznanie miejsca zagrożenia oraz obcowanie z wrogiem. Spędzanie czasu na lotnisku oraz podziwianie startów i lądowań pozwala na oswojenie się z tym, co wywołuje u nas stres. Dobrze jest obserwować samoloty, aż do znudzenia, a nawet jeszcze dłużej! Skoro w przeciągu tego czasu wszystkie samoloty bezpiecznie wystartowały i wylądowały, dlaczego akurat nasz lot miałby być inny? Dodatkowo możemy obserwować podniebne podróże z całego świata na stronie www.flightradar24.com. Świadomość, że w tej właśnie chwili bezpiecznie wystartowało i wylądowało setki samolotów jest bardzo budująca.

3. POROZMAWIAJ Z OSOBĄ, KTÓRA CZĘSTO LATA
Szczera rozmowa z przyjaciółką, która często lata jest niezastąpiona. Jeszcze lepiej, jak wśród znajomych posiadasz stewardessę, jako znawczyni tematu będzie w stanie odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania oraz obawy. Dla kogoś, kto samolot ma za swoje miejsce pracy, latanie jest czymś zupełnie naturalnym i z pewnością potwierdzi, że nie ma w tym nic strasznego. Można też odwiedzić stronę FlightDiary, gdzie użytkownicy zamieszają swoje podniebne podróże. Kolekcja niektórych jest na prawdę imponująca. Skoro oni dali radę to my również damy! :)
4. PORÓWNAJ PLUSY I MINUSY
Latanie z pewnością ma wiele plusów: możliwość dostania się w najodleglejsze zakątki świata, czas i komfort podróży, a ostatnimi czasy dzięki licznym promocjom również koszty podróży. Minus jest tylko jeden - strach. Ale czy warto rezygnować z marzeń z obawy przed najgorszym? Zastanów się nas swoją listą plusów i minusów latania. Może właśnie racjonalne argumenty będą w stanie przekonać Cię, że latanie nie jest takie złe!
5. WIZUALIZUJ LOT
Technika wizualizacji połączona z relaksacją ma wpłynąć na naszą podświadomość i wyzbyć nas z negatywnych odczuć związanych z lataniem. Polega na wyobrażaniu sobie poszczególnych etapów lotu w spokojnej atmosferze w domowym zaciszu. Zasada jest bardzo prosta, wystarczy wygospodarować odrobinę wolnego czasu, włączyć naszą ulubioną, spokojną muzykę, położyć się wygodnie i zrelaksować :) zamknij oczy i pomyśl o czymś przyjemnym, a kiedy Twój oddech będzie spokojny będziesz mógł przejść do głównej części wizualizacji. Przenieś się myślami na lotnisko, przejdź odprawę, oczekuj wejścia na pokład. Oczami wyobraźni krok po kroku kreuj procedurę startu, wznoszenie się w powietrze i w końcu sam lot. Wszystko w spokojnej aurze, w pełnym relaksie. Wizualizację dobrze jest powtórzyć kilkakrotnie, tak aby uczucie spokoju w obecności samolotu było mocniejsze niż lęk. Na mnie ta technika bardzo działa. Dodatkowo wykorzystywana już na pokładzie, w trakcie oczekiwania na prawdziwy lot, pozwala zapanować nad negatywnymi myślami.


6. NIE OGLĄDAJ FILMÓW KATASTROFICZNYCH
Niektórzy uważają oglądanie filmów katastroficznych za terapię szokową czy wręcz sadomasochizm. Osobiście znajduję się w gronie osób, które w ramach leczenia obejrzały wszystkie odcinki cyklu "katastrofy w przestworzach". Może to absurdalne, ale uspokajają mnie rzetelne informacje pokazane w tym programie, prawdziwe historie, skomplikowane procedury. Wypadki lotnicze owszem zdarzają się, ale nie każdy kończy się tragedią i właśnie te odcinki lubię najbardziej. Dodatkowo zawsze tłumaczę sobie, że jak jakiś wypadek miał miejsce, drugi taki sam już się nie powtórzy. Jednak wraz z pojawieniem się najmniejszego nawet stresu przedwyjazdowego zawieszam oglądanie wszelkich filmów związane z wypadkami lotniczymi, zbyt mocno działają na moją wyobraźnie. 
7. POZNAJ PROCEDURY 
Przed lotem warto poznać procedury obowiązujące na pokładzie, żeby wiedzieć co nas czeka podczas lotu. Osoby, które boją się latać, wyczulone są na każdą chociaż najmniejszą zmianę, niepokojący dźwięk, czy wydawałoby się podejrzane zachowanie samolotu. To co zwróciło moją uwagę podczas latania, a okazało się standardową procedurą:
- zmiana ciśnienia podczas startu i dziwne wrażenie kiedy samolot skręca, aby obrać właściwy kierunek lotu. Początkowo miałam wrażenie, że za chwilę samolot będzie miał przechył i spadniemy, jednak skręcanie zaraz po starcie jest czymś zupełnie normalnym
- turbulencje występujące praktycznie podczas każdego lotu, wynikające między innymi z różnych mas powietrza, czasem nawet tzw. dziury powietrzne. Podczas jednego z lotów niestety miałam okazję doświadczyć tego mało przyjemnego zjawiska, a jakby tego było mało, tuż po starcie, czyli w czasie mojego największego lęku. Były to sekundowe utraty wysokości, tak mocne, że gazety wypadały z rąk. Po chwili samolot wyrównał lot i dalej już wszystko przebiegało normalnie, jednak ja przez pół lotu nie mogłam się uspokoić. Nie pomagały żadne zasady panowania nad sobą jakie znam. Wylądowaliśmy bezpiecznie :)
- wstrzymanie samolotu na płycie lotniska, w celu ponownego sprawdzenia mechanizmów. Pamiętajmy, że gdyby ktokolwiek miał wątpliwości co do sprawności maszyny, nie zezwoliłby na jej wystartowanie. Piloci dbają również o swoje życie.
- odladzanie samolotu jest częstą procedurą w zimie. Samolot polewany jest specjalnym, gęstym płynem usuwającym lód z powierzchni samolotu i zabezpieczającym przed jego ponownym powstawaniem.
- sygnały dźwiękowe dla cabin crew podczas startu i lądowania, jak przy "zapiąć pasy", pojawiają się częściej i początkowo były dla mnie niepokojącym znakiem, że dzieje się coś niedobrego. Nic bardziej mylnego, jest to rutynowa informacja dla załogi, że informujący o zamknięciu/otwarciu się klap podwozia lub włączeniu/ wyłączeniu oświetlenia wyjść awaryjnych.
- zmiana mocy silnika na wysokości przelotowej. Czasem w kabinie robi się ciszej, czasem głośniej, to zupełnie normalne i nie świadczy o problemach z silnikami, jak kiedyś mi się wydawało. Normalne też jest dość głośne spuszczanie wody w toaletach, które początkowo również budziło mój niepokój ;)
- charakterystyczny dźwięk podczas przygotowania do lądowania towarzyszący wypuszczaniu podwozia oraz ustawianiu lotek na skrzydłach.
- gaszenie światła podczas startu i lądowania jest normalne i nie wynika z braku energii, tej w samolocie na wypadek nieprzewidzianych sytuacji jest wystarczająco. Gaszenie światła ma dwojakie zastosowanie. Dzięki temu nasze oczy mają przyzwyczaić się do światła panującego na zewnątrz, aby w razie sytuacji awaryjnej, kiedy liczą się sekundy, nie musieć przystosowywać oka do nasłonecznienia. Po drugie, co wiąże się z tym konieczność odsłaniania zasłon okiennych, aby mieć dobrą widoczność i w razie jakichkolwiek problemów usterka była widoczna.
- krążenie nad lotniskiem w kolejce do lądowania, szczególnie na dużych zatłoczonych lotniskach. Zwróćcie uwagę, że co chwila na lotniskach startuje i ląduje bardzo dużo samolotów. Wystarczy małe opóźnienie, żeby zaburzyć harmonogram lądowania. Każdy samolot ma wystarczające zapasy paliwa i spokojnie może poczekać w kolejce, a nawet polecieć na inne lotnisko.
Są to przykładowe sytuacje, które wzbudziły we mnie niepokój podczas lotu, a które okazały się rutyną. Pamiętajcie, że z każdą rzeczą można zwrócić się do stewardess, z pewnością wszystko wyjaśnią i gdyby działo się coś poważnego nie będą bagatelizować sprawy.


Wiece już jak walczyć z lękiem na kilka tygodni przed podróżą oraz co Was czeka podczas lotu, możecie zatem przejść do wskazówek jak radzić sobie z tym największym stresem, tuż przed startem.

1. LEKI USPAKAJAJĄCE
Kiedy mimo wcześniejszych prób oswojenia myśli o lataniu w dniu podróży zaczyna doskwierać nam strach, można skorzystać ze wspomagaczy farmakologicznych. Pamiętajmy jednak, aby wybierać leki sprawdzone, ziołowe o niezbyt silnym działaniu. Eksperymenty z lekami uspakajającymi w sytuacji stresowej moją dodatkowo pogorszyć sytuację. Pamiętajmy również, aby nie przekraczać zalecanej na opakowaniu dawki, więcej nie znaczy lepiej. Ja w warunkach głębokiego stresu sięgam po miętową tabletkę Validol. Ponieważ moje największe obawy związane są z samym startem, wystarczy jak przyjmę tabletkę przed rozpoczęciem boardingu. Czas oczekiwania na reakcję to ok 30min, mniej więcej tyle trwa zabranie na pokład wszystkich pasażerów, instrukcja postępowania w razie sytuacji awaryjnej oraz kołowanie po płycie lotniska przed startem.

2. ALKOHOL
Niektórzy zamiast leków uspakajających wybierają alkohol, rozluźniający i zobojętniający na bodźce zewnętrzne. Jednak "na odwagę" wystarczy zaledwie jedno piwo czy kieliszek wina! Zbyt duże spożycie alkoholu może być przyczyną jeszcze gorszego samopoczucia, utraty kontroli a w skrajnych przypadkach odmowy wstępu na pokład. Co najważniejsze alkoholu nie można łączyć z lekami uspokajającymi! Przyznam szczerze, że ja z tej metody korzystam bardzo rzadko, częściej zdarza mi się zamówić małe piwo już podczas właściwego lotu, niż spożywać alkohol przed wejściem do samolotu.

3. TRZYMAJ MYŚLI NA WODZE
Stres możemy spróbować opanować bez użycia wspomagaczy, wykorzystując techniki relaksacyjne, podobne to wcześniej wspomnianych wizualizacji. Podstawowym zadaniem technik relaksacyjnych jest uspokojenie galopującego serca oraz opanowanie negatywnych myśli i zastąpienie ich neutralnymi bądź najlepiej pozytywnymi. Niestety podczas startu i lądowania nie można używać żadnych przyrządów elektronicznych, nasza ulubiona muzyka byłaby w tym momencie idealna. Możemy spróbować wyłączyć się z otaczającej nas sytuacji poprzez zamkniecie oczu i skupieniu się na naszym oddechu. Głębokie wdechy uspokajają szybko bijące serce i dostarczają więcej tlenu do mózgu, przez co łatwiej się nam zrelaksować. Bardzo ważne w tym momencie jest również kontrolowanie myśli, skupienie ich na wszystkim tylko nie katastroficznych wizjach. Ja przy każdym wdechu odliczam od 10 do 1, wyobrażając sobie jednocześnie każdą liczę, nadając im konkretny kształt i kolor, dzięki czemu angażuje każdą część mózgu. Inni wracają wspomnieniami do pozytywnych chwil, przytaczając przed oczy pozytywne obrazy. Inni po prostu się modlą. Nie chodzi o to, czy ktoś jest wierzący czy nie, tylko o to, aby zapanować nad myślami i nie dopuścić tych najgorszych do głosu.

4. KOLOROWE CZASOPISNA
Przy panowaniu nad myślami bardzo pomocne okazują się kolorowe czasopisma, które na jakiś czas mogą zająć nasze myśli. Nie chodzi o konkretną treść oraz błyskotliwe przesłanie, ponieważ w momencie stresu ciężko skupić się na czymkolwiek poważniejszym bardziej liczą się zdjęcia i obrazy.

5. TWÓJ OSOBISTY RYTUAŁ
Kiedy Twój lot nie jest jednorazowym ekscesem i z jakiś względów mimo lęku będziesz latać często, warto wyrobić swój osobisty rytuał, który będziesz mógł powtarzać podczas każdego lotu i który w jakimś stopniu będzie dawał poczucie bezpieczeństwa. Mój zaczyna się już na hali odlotów - validol, później odpowiednie ustawienie fotela, do czasu wyłączenia się kontrolki "zapiąć pasy" wyłączam się całkowicie, staram się kontrolować negatywne myśli i uspokoić serce. Kiedy tylko stewardessy rozpoczynają poczęstunek czy sprzedaż zamawiam gorącą herbatę i coś do jedzenia. Czasem kiedy jestem wyjątkowo wyluzowana albo czeka mnie długi lot zamawiam piwo ;) reszta idzie jak z płatka.

6. OBSERWUJ STEWARDESSY
Nawet podczas najspokojniejszego lotu może zdarzyć się coś co wyda się nam podejrzane i zagrażające naszemu bezpieczeństwu. W takich sytuacjach zawsze przyglądam się reakcji stewardess. Kiedy w dalszym ciągu serwują kawę i herbatę, a na ich twarzach widnieje uśmiech i ja się uspokajam, przecież w obliczu nadchodzącej katastrofy bez wątpienia zajęłyby się czym ważniejszym niż obsługa pasażerów. Zawsze też możemy stewardessom zgłosić nasze wątpliwość i obawy, jeżeli będzie to coś poważnego z pewnością by tego problemu nie zbagatelizowały.

7. ZAUFAJ PILOTOM
Pilotem nie zostają przypadkowi ludzie, aby zostać pilotem samolotów pasażerskich trzeba przejść niezliczone testy i odbyć wiele godzin zarówno na symulatorze lotów, jak i w powietrzu. Cała załoga samolotów, a zwłaszcza piloci wysyłani są na regularne szkolenia. Szczególnie nasi polscy piloci są godni zaufania, niejednokrotnie wykazali, że potrafią wyjść z każdej sytuacji. Pamiętajmy, że dbają oni nie tylko o pasażerów, ale również o swoje własne bezpieczeństwo. W samolocie nie ma miejsca na brawurę, a piloci są pierwszymi osobami, które doskonale zdają sprawę. Nie pozostaje nam nic innego, jak usiąść spokojnie w fotelu, zapiąć pasy, spróbować się zrelaksować i oddać maszynę w ręce doświadczonych pilotów.

3 komentarze:

  1. Latanie dla mnie jest super. Ja uwielbiam, ale mój mąż nie chce nawet myśleć o lataniu. Chyba muszę pokazać mu ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpis rewelacyjny, a wszystkie opisane tu "strachy" są jakby o mnie :). Póki co najbliższe wakacje odbywam samochodem, ale w przypadku lotu na pewno zajrzę tu powtórnie, aby oswoić swój lęk.
    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wpis się przydał i mam nadzieje, pomoże pokonać lęk :) Pozdrawiam!

      Usuń