16 września 2013

Zakochaj się we Florencji, oblotówka cz. 1/3, 8-9.09.2013



Przeglądając zdjęcia Florencji można zacząć się zastanawiać, skąd tyle szumu o jedno z wielu miast we Włoszech. A Florencja jest wyjątkowa, w końcu do serce Toskanii. Tam po prostu trzeba być, trzeba zobaczyć na własne oczy oraz poczuć Florencję, aby zrozumieć fenomen tego miasta. Dla mnie jest to najbardziej malownicze miejsce na ziemi, z zapierającym dech widokami, do którego śladem Michała Anioła przybywają artyści z całego świata, aby w swoich dziełach uwieczniać piękno tego miasta. Wraz z artystami przybywają niezliczeni turyści, aby doświadczyć uroku tego miasta na własnej skórze, ale teraz kiedy i ja zakochałam się we Florencji, jest to dla mnie zupełnie naturalne i wiem skąd takie tłumy we Florencji.

Bezpośrednio do Florencji nie lata żaden niskobudżetowy przewoźnik. Z Polski najtaniej i najwygodniej dostać się można samolotem Ryanair do Pizy, przy okazji zwiedzając Krzywą Wieżę, a następnie pociągiem do Florencji (koszt 5euro, czas przejazdu ok 1h). Taki też był nasz pierwotny plan, jednak w ostatniej chwili musieliśmy nieco go zmodyfikować i do Florencji dostaliśmy się pociągiem z Mediolanu (koszt od 18euro, czas przejazdu ok 3h). Pociągi we Włoszech są bardzo komfortowe i stosunkowo niedrogie, jednak najlepiej jest kupować bilety na konkretny przejazd poprzez stronę internetową, z około miesięcznym wyprzedzeniem, wówczas ceny są najkorzystniejsze.




We Florencji spędziliśmy niecałe 2dni. Z przykrością muszę stwierdzić, że jest to pierwsze miasto, w którym nie udało się nam w zrealizować wszystkich punktów z planu zwiedzania, na które mieliśmy ochotę... najzwyczajniej w świcie nie starczyło na wszystko czasu. Florencja, mimo, że jest niewielkim miastem i wszystkie najważniejsze atrakcje położone są blisko siebie, potrafi bardzo pochłonąć i zabsorbować swoim pięknem. Główna część miasta - starówka, położona jest tuż przy dworcu głównym Firenze Santa Maria Novella i stąd też zaczęliśmy nasz spacer. Z dworca udaliśmy się do najważniejszego zabytku we Florencji Katedra Santa Maria del Fiore, monumentalnego sanktuarium, które budowano prawie 600lat! Fasada w stylu neogotyckim z marmuru w kolorze biało-zielonym robi ogromne wrażenie na każdym, kto stanie na Piazza San Giovanni. Usiedliśmy pod katedrą i delektowaliśmy się otaczającym nas widokiem rozpieszczając się przy okazji lodami o smaku creme i frutti di bosco :)) Tuż przy katedrze znajduje się Baptysterium Jana Chrzciciela z Drzwiami Raju przestawiającymi wybrane sceny ze Starego Testamentu. Następnie udaliśmy się uliczkami Florencji w kierunku Ponte Vecchio, czyli Mostu Złotników mijając przy okazji Pałac Vecchio, znajdujący się na Piazza della Signoria. Pałac pełnił niegdyś rolę ratusza, dziś znajduje się w nim muzeum oraz wieża widokowa. Z Piazza della Signoria już bardzo blisko do najsłynniejszego mostu we Florencji Mostu Złotników noszącego swoją nazwę od znajdujących się na nim licznych butików jubilerów. Ponieważ dobiegała pora obiadowa rozpoczęliśmy szukanie niewielkiej trattorii, gdzie można zasmakować lokalnej kuchni. Z czystym sumieniem mogę polecić restaurację 4Leoni przy Via Toscanella, znajdującą się w zaciszu niewielkiego skweru, z dala od turystycznego zgiełku. Dobrą restauracje poznać można po stołujących się w niej Włochów oraz braku wolnych stolików. Zanim się obejrzeliśmy uciekł nam pierwszy dzień we Włoszech i niespiesznie ruszyliśmy do hotelu.



Drugi dzień również rozpoczęliśmy od Dworca Głównego, gdzie w przechowali bagażu zostawiliśmy torby i ruszyliśmy do Bazyliki San Lorenzo. Następnie wróciliśmy do Pałacu Vecchio, aby wejść na wieżę widokową mierzącą 58m wysokości (wejście 6,5euro) skąd rozpościera się piękny widok na katedrę oraz czerwone dachy Florencji. Napawaliśmy się tą chwilą dłuższy czas, po czym udaliśmy się na kolejny leniwy spacer delektując się otaczającą nas architekturą i znajdującymi się na każdym kroku dziełami Michała Anioła. W końcu doszliśmy do kościoła Santa Croce, a dalej ruszyliśmy w kierunki wzgórza Montughi, gdzie przy viale Giuseppe Poggi znajduje się punkt widokowy z najpiękniejszą panoramą Florencji jaką mogłabym sobie wymarzyć. Wejście na wzgórze może być męczące, szczególnie w upalne, wrześniowe południe lecz dla takiego widoku warto pocierpieć. Ze wzgórza widać nie tylko Katedrę Santa Maria del Fiore, ale również przepływającą przez miasto rzekę Arno oraz mosty Florencji. Długo można by rozkoszować się tym widokiem, nasz czas jednak dobiegał końca. Został kolejny pyszny obiad przed wyjazdem do Mediolanu, skąd już mieliśmy lot do Palermo, drugiego z trzech przystanków na trasie naszej oblotówki.



wskazówki:
- bilety komunikacji miejskiej lepiej kupować w automatach, bądź kiosku, będą tańsze niż u
kierowcy autobusu. Do wyboru mamy bilety jednorazowe, 4-ro lub 10-cio krotnego użycia,
- najtańszą, a właściwie darmową opcją podziwiania przepięknej panoramy Florencji jest
punkt widokowy na wzgórzu Montughi,
- kolejki przed wejściem do Katedry Santa Maria del Fiore są ogromne, dlatego osoby
zainteresowane zwiedzaniem powinny przybyć na Piazza San Giovanni odpowiednio wcześnie,
- restauracją godną polecenia w pobliżu Dworca Głównego jest Trattoria Osteria dall'Oste
przy Via Luigi Alamanni, 3/5, gdzie można zjeść wyśmienity makaron, jednak należy liczyć się z kolejką osób oczekujących na wolny stolik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz