19 października 2013

5 Noc w Instytucie Lotnictwa, Warszawa 18.10.2013

W ramach akcji „oswajanie wroga” postanowiłam skorzystać z okazji jaką stworzył Instytut Lotnictwa i  wybrałam się na 5 imprezę z cyklu „Noc w Instytucie Lotnictwa”. Nie jestem fanką imprez masowych, zdecydowanie wolę bardziej kameralne  formy zwiedzania, jednak była to jedyna i niepowtarzalna okazja do wejścia do niedostępnego na co dzień Instytutu Lotnictwa i bliższe poznanie tematu, który spędza mi sen z oczu – latania.
 
Na czas trwania imprezy przygotowano bardzo dużo atrakcji, od zobaczenia z bliska samolotów, po możliwość zwiedzania kabiny pilotów. Z całą pewnością każdy odwiedzający znalazł coś dla siebie  i mimo nienajlepszej pogody chętnych na zwiedzanie było wielu.
 
 
Zaczęłam od tematu, który wydał mi się najciekawszy biorąc pod uwagę lęk przed lataniem, symulatory lotów. Przez chwilę mogłam poczuć się jak prawdziwy pilot, wzbić maszynę w niebo i wylądować. Niestety moje pierwsze lądowanie nie obyło się bez drobnej kolizji ;)
 
Kolejną atrakcją był śmigłowiec pogotowia lotniczego.



 



Odwiedzający Instytut Lotnictwa mogli też z bliska obserwować ruch na lotnisku Okęcie. Przyglądanie się startującym i lądującym samolotom z bliska ma działanie terapeutyczne, dla tych wszystkich ludzi pracujących tutaj to normalna sprawa, dla mnie ogromne wydarzenie!
 
Jednak największą atrakcją była ogromna CASA C-295M, samolot transportowy. Polskie siły powietrzne posiadają 14 takich maszyn, wszystkie należą do 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego i bazują na lotnisku Kraków-Balice.








 
Był to bardzo przyjemny wieczór, który z całą pewnością wywrze pozytywny oddźwięk na moim lęku przed lataniem.  
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz