30 stycznia 2014

Majówka - krajówka z Ryanair WROCŁAW

Ciągle tylko zagranica i obczyzna, a gdyby tak coś w naszej pięknej Polsce?
Oczywiście, że tak! Tym bardziej, że Ryanair uruchomił połączenia na trasie Modlin-Gdańsk oraz Modlin-Wrocław w bardzo dobrych cenach, od 39zł za odcinek.

I takim o to sposobem planów na majówkę nie było, a już są :)
Na razie tylko zarys, bo mamy tylko bilet powrotny z Wrocławia, a jak się do niego dostaniemy.. i czy w ogóle do Wrocławia, czy może gdzieś indziej.. Zobaczymy :) Jedno jest pewne, będzie majówka - krajówka z testowaniem nowego połączenia Ryanair.



29 stycznia 2014

W krainie jak z bajki, Bergen, 25-26.01.2014

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami żyła piękna dziewczyna o imieniu Emma, miała cerę niczym alabaster i włosy jak anielskie promyki.. Brzmi jak bajka? Ale bajką wcale nie jest, to moje pierwsze wrażenie, jakie przywiozłam z Bergen. Jeden dzień, który spędziliśmy w Norwegii to niewiele, ale wystarczyło, abym jeszcze bardziej zauroczyła się tym miejscem, jego pięknem, spokojem i harmonią jaką da się zauważyć między mieszkańcami a naturą. To miejsce, gdzie po prostu chce się być i chłonąć błogostan jaki w koło się udziela. Przygotowując się do wyjazdu byłam przekonana, że Bergen nie jest miejscem dla mnie, ja potrzebująca do egzystencji słońca i ciepła nie wyobrażałam sobie życia w miejscu, gdzie przez ponad 250dni w roku pada i jest pochmurno. Po weekendzie w Bergen byłabym skłonna zaryzykować i spróbować życia tutaj :)



23 stycznia 2014

GADŻETY PODRÓŻNIKA - turystyczna szczoteczka do zębów

Od czasu kiedy zaczęliśmy intensywnie podróżować testowałam najróżniejsze metody na higieniczny transport szczoteczek do zębów. Zbyt długie, nie mieściły się do podręcznej kosmetyczki, specjalne nakładki chroniące rozpinały się, a ja w efekcie szczoteczkę przewoziłam w torebce śniadaniowej. Dlatego kiedy zobaczyłam ten kieszonkowy zestaw szczoteczki i pasty, od razu kupiłam kilka sztuk :) 



19 stycznia 2014

Makijaż rozświetlający, tuszujący zmęcznie, idealny po długiej podróży :)

Jak ostatnio obiecałam przedstawię Wam dzisiaj kilka makijażowych sztuczek jak skutecznie zatuszować widoczne zmęczenie np. po wielogodzinnej podróży. O sposobach jak radzić sobie z mankamentami długich podróży pisałam wcześniej  tu - S.O.S. dla urody w podróży, tym razem zdradzę Wam jak wykonać makijaż, żeby wyglądać jeszcze lepiej! Pamiętajmy, że w dalszym ciągu jest to blog podróżniczy, a w podróż mało która z Pań zabiera ze sobą cały kufer kosmetyków, dlatego makijaż, który chcę Wam zaproponować możecie wykonać przy minimalnej ilości niezbędnych kosmetyków, wszystko zmieści się w podręcznej kosmetyczce :)

Potrzebne kosmetyki: serum rozświetlające, podkład średniokryjący nawilżający, róż w jasnym pastelowym odcieniu, korektor pod oczy, cień do oczu w jasnym matowym odcieniu, kredka do brwi, tusz pogrubiający


1. Przygotowanie cery

W podróży nasza cera musi zmierzyć się z trudnymi warunkami, dlatego tak ważne jest odpowiednie jej nawilżanie zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz. Jeżeli w czasie podróży stosowałyśmy odżywczy krem nawilżający nie powinnyśmy mieć problemu z przesuszonymi skórkami. Makijaż rozpoczniemy od nałożenia serum rozświetlającego np. VICHY Idealist. Przed wyjazdem staram się przygotować próbkę produktu, aby nie wozić ze sobą całego opakowania. Serum odżywi naszą cerę i doda jej blasku. Po nałożeniu kosmetyku odczekajcie ok 2min, żeby serum zdążyło się dobrze wchłonąć.

2. Korygowanie niedoskonałości

Kolejnym krokiem będzie zatuszowanie wszelkich niedoskonałości. Do tego celu idealnie sprawdzi się korektor pod oczy, pamiętajcie żeby był płynny i o ton jaśniejszy od podkładu. Nie nakładajcie go zbyt dużo! Ma tylko delikatnie rozświetlić cienie pod oczami, a nie całkowicie je zatuszować. Kiedy cera jest zmęczona nie lubi zbyt dużej ilości kosmetyków, mogą się one wałkować, jeszcze bardziej podkreślając naszą niezbyt najlepszą formę. W tym przypadku mniej znaczy lepiej! Ta sama zasada dotyczy podkładu. Wybierając kosmetyk zwróćcie uwagę, żeby nie był zbyt gęsty, lepiej o lekkiej konsystencji, średniokryjący, koniecznie nawilżający. Jednym z moich ulubionych podkładów, który z czystym sumieniem mogę polecić jest Clinique Superbalans, podkład od zadań specjalnych :) Jeżeli macie tendencje do przetłuszczającej się skóry możecie delikatnie przypudrować twarz, utrwalając dodatkowo makijaż.


3. Modelujemy twarz różem
Nawet jeżeli na co dzień nie używacie różu, po męczącej podróży jest on zbawiennym kosmetykiem, nadającym naszej buzi nieco dziewczęcego uroku. Róż nakładamy na szczyt kości policzkowych, od ucha w stronę środka twarzy, delikatnie rozcierając. W sytuacji kiedy jesteście bardzo zmęczone wybierajcie róże jasne, które delikatnie odświeżą cerę i wyglądają naturalnie. W podróż zawsze zabieram róż Bourjois w niewielkim opakowaniu, z pędzelkiem w komplecie.


4. Otwieramy oko
Pamiętajcie, że również w tym wypadku więcej, wcale nie znaczy lepiej. Po podróży zrezygnujcie z czarnych kredek do oczu, które podkreślą zmęczone i czerwone oczy. Przed nałożeniem cienia, na całą powiekę nałóżcie korektor lub podkład i opuszkami palców delikatnie wklepcie kosmetyk, a następnie przypudrujcie. Zabieg ten posłuży za bazę, która przedłuży trwałość makijażu oraz wyrówna kolor skóry wokół oka. Do makijażu oka użyjcie tylko jasnych matowych cieni, najlepiej w neutralnym kolorze - piaskowe, beżowe, kawa z mlekiem idealnie ukryją zmęczenie. Do wymodelowania powieki użyjcie różu, tego samego co do policzków :) Aplikacja różu w zewnętrznym kąciku oka pięknie je otworzy i ożywi. Mocno wytuszujcie rzęsy, jednak jeżeli po podróży cienie pod oczami mimo korektora są bardzo widoczne, zrezygnujcie z tuszowania dolnych rzęs, może to uwidocznić cienie. Aby twarz nabrała wyrazistości podkreślcie brwi specjalną kredką do brwi. Dobrze sprawdzają się kredki, które dodatkowo posiadają grzebyk. Po podkreśleniu brwi kredką przeczeszcie je kilkukrotnie, nadając im naturalny wygląd.


5. Podkreślamy usta

Usta są jedynym elementem, z którym możemy bardziej poszaleć przy takim makijażu :) nawet po długiej podróży nie wymagają one szczególnej korekty, a jedynie porządnego nawilżenia. Dlatego wybierając kosmetyk do ust zwróćmy uwagę, aby oprócz dodawania nam uroku również pielęgnował :) Ciężkie, matowe pomadki zostawmy na inne okazje, lepszym wyborem będzie błyszczyk delikatnie koloryzujący, dopełniający cały nasz makijaż.

zdjęcie: D.Śmiałowski
make up: M.Kondratowicz


W takim wydaniu, nawet po wielogodzinnej podróży będzie wyglądać olśniewająco :)


Żeby nie być gołosłowną poniżej moje wydanie w ekstremalnych warunkach. Narita, po całodziennym zwiedzaniu Mediolanu, nocce na lotnisku i 12h podróży samolotem poszliśmy podbijać Japonię :D Może nie jest to top model, ale z pewnością nie straszyłam przechodniów swoim wyglądem ;)


15 stycznia 2014

Stavanger survivalowo - 29-31.08.2014

Stare przysłowie głosi "co się odwlecze to nie uciecze..." tak też było w przypadku kupna biletów do Stavanger :)
Pomysł zobaczenia zapierającego dech w piersi Preikestolen pojawił się w naszych głowach dawno temu, jednak do tej pory nie zdobyliśmy się na podjęcie tej najważniejszej decyzji - lecimy! Jeszcze w zeszłym tygodniu biłam się z myślami, że może by tak w maju skoczyć do Norwegii, bilety z Gdańską są w dobrej cenie, jedyna wątpliwość dotyczyła czy maj będzie odpowiednim miesiącem na biwakowanie..?

W zeszłym tygodniu nie zdecydowaliśmy się na kupno biletów, ale zrobiliśmy to dzisiaj :) Pojawiły się bilety na koniec sierpnia, w jeszcze lepszej cenie!

Tym razem nie zastanawiałam się nawet minuty! Bierzemy!
To będzie prawdziwy survivalowy wyjazd :D
Pod namiot, na dziko, z jedzeniem z Polski. Kocham przygodę! :D


Gdańsk - Stavanger - Gdańsk 29-31.08.2014 by WizzAir


S.O.S. dla urody w podróży


Wielogodzinna podróż, czy to samolotem czy busem, potrafi być męcząca i niekorzystnie wpływać na nasze samopoczucie oraz wygląd. Uprawiając niskobudżetowe podróżowanie zdarza się, że w podróży spędzamy całą noc, żeby od samego rana wyruszyć na spotkanie z przygodą i nowym miejscem. Która z nas nie chciałaby wysiąść z samolotu wypoczęta i pełna energii, a nie połamana i z podpuchniętymi oczami? A gdyby tak czas spędzany w podróży przeznaczyć na nasze prywatne, małe SPA? Poniżej znajdziecie kilka sprawdzonych sposobów na to, żeby długa podróż nie była tak dotkliwa dla naszej urody :)

1. Nie przejadaj się!
Nie wiem, czy Wy również cierpicie na syndrom podróżniczego głodomora, ale zanim moja podróż zacznie się na dobre mogłabym zjeść wszystko co wcześniej naszykowałam. Kanapki, sałatki, owoce, przekąski.. zaraz, zaraz przecież my jeszcze nawet nie wyjechaliśmy z miasta! Nasuwa się pytanie, czy na prawdę byłam aż tak głodna, czy może to przyzwyczajenie z dzieciństwa i chęć zabicia czasu? Co by to nie było, objadanie się podczas podróży nie jest wskazane, głównie dlatego, że większość czasu spędzamy w pozycji siedzącej, nasz organizm nie potrzebuje aż tyle kcal, a zbyt szybkie i częste jedzenie może skończyć się kolkami, czy wzdęciami, które skutecznie zepsują dalszą podróż, a każda kolejna godzina będzie dla nas męczarnią. Lepszym rozwiązaniem byłoby zjedzenie ciepłego, sytego, ale lekkiego posiłku przed podróżą, który pobudzi nasz metabolizm do pracy, zbytnio go przy okazji nie obciążając. Na samą podróż przygotujmy lekkostrawne menu, jeżeli nie macie pomysłu, co przygotować na zdrowy suchy powiat, zapraszam tu - suchy prowiant dla dbających o linię. Aby uniknąć odruchowego sięgania po przekąski, dobrze jest pomyśleć o rozrywce na czas podróży, książka, która nas wciągnie bez reszty, ulubione filmy, które będziemy oglądać z zapartym tchem, forma nie ma znaczenia, najważniejsze, żeby odwrócić naszą uwagę od niepotrzebnego jedzenia :)




2. Nawadniaj się!
Tak jak z jedzeniem nie powinniśmy przesadzać tak większe spożywanie wody w podróży jest wręcz wskazane. Na co dzień potrzebujemy ok 2l wody dziennie, w podróży jeszcze więcej. Szczególnie w samolocie, gdzie narażeni jesteśmy na zmiany ciśnienia, zmniejszoną zawartość tlenu oraz zmniejszoną wilgotność powietrza, a dodatkowo cały czas przebywamy w klimatyzacji bardzo łatwo o odwodnienie. Pierwszymi objawami odwodnienia jest zmęczenie, złe samopoczucie i bóle głowy. Aby tego uniknąć zaopatrzmy się w większe ilości napoi. Pamiętajcie też, że napoje alkoholowe przyczyniają się do szybszego odwodnienia, dlatego z piciem alkoholu lepiej poczekać do czasu dostania się do miejsca docelowego.

3. Nawilżaj się!
O nawilżanie powinnyśmy zadbać nie tylko od środka, również nawilżanie od zewnątrz ma kluczowe znaczenie podczas wielogodzinnej podróży. Podstawowa zasada - zmyj makijaż, daj skórze odpocząć i oddychać :) a dodatkowo można zatroszczyć się o odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Niezależnie od typu cery na podróż wybierz krem głęboko nawilżający bądź regenerujący. Bardzo dobrze sprawdzają się kremy na noc, które mają więcej składników odżywczych i pomogą naszej skórze przetrwać ten czas. Krem nakładaj w zależności od potrzeb, a nawet częściej! Zbawienny może okazać się również chłodzący krem pod oczy, nawilżająca pomadka do ust, krem do rąk, czy krople do oczu, kiedy mamy skłonność do wysychających spojówek. Wszystkie kosmetyki możecie kupić w mniejszych opakowaniach lub przelać do specjalnych opakowań, żeby wnieść na pokład samolotu oraz żeby zajmowały mniej mniejsca w bagażu podręcznym.

zdjęcie: M.Soćko
make up: M. Kondratowicz

4. Relaksuj się!
Kiedy zadbamy o odpowiednie nawilżenie zarówno od środka jak i od zewnątrz, kolejnym ważnym elementem wpływającym na nasze samopoczucie i wygląd jest zapewnienie sobie odpowiedniego komfortu podczas podróży. Na dłuższych lotach linie lotnicze przeważnie zapewniają koc i poduszkę dla każdego pasażera, jednak nawet najwygodniejszy "jasiek" nie sprawdzi się tak jak zagłówek. Spędzie wielu godzin w jednej pozycji potrafi przyprawić o nie lada ból karku, zaopatrzeni w dmuchany zagłówek możemy go uniknąć. Do zestawu polecam okulary do spania, ulubioną muzykę w głośnikach, krem regenerujący na twarzy i dalej.. w drogę do piękna :) 

5. Ruszaj się!
Ostatnim, kluczowym czynnikiem mającym wpływ zarówno na nasze samopoczucie jak i wygląd w podróży jest zapewnienie sobie chociaż minimalnego ruchu. Proste ćwiczenie, czy nawet spacer po pokładzie pozwolą ustrzec się spuchnięty nóg oraz zdrętwiałych kończyn. Raz na jakiś czas dobrze jest wstać, przejść się do toalety, zrobić kilka przysiadów, a jeżeli jedziemy busem i mamy taką możliwość, wysiąść na postoju i zaczerpnąć świeżego powietrza. Natomiast siedząc pamiętajmy, żeby nie zakładać nogi na nogę, ponieważ wpływa to negatywnie na krążenie.


Tyle możemy zrobić dla siebie podczas samej podróży. A po? Po wielogodzinnej podróży zbawienny może się okazać rozświetlający makijaż tuszujący niedoskonałości oraz zmęczenie. O tym już niebawem :)

A Wy jak radzicie sobie w długiej podróży bez uszczerbku na urodzie? Chętnie poznam Wasze sposoby, przecież każda z nas pragnie wyglądać pięknie, również na wyjeździe :)

9 stycznia 2014

Zmiana planów sierpniowych, anulowanie lotu i wycieczka do Monachium na koszt LOT-u


Pamiętacie first minute z LOTem?

W związku z anulowaniem połączeń na trasie Warszawa - Helsinki w rozkładzie letnim, mieliśmy możliwość przebookowania wcześniej zakupionych biletów. Po długich rozmowach z konsultantami udało się nieco zmodyfikować plan podróży. Ostatecznie lecimy z Warszawy do Tallinna, a wracamy z Helsinek z 12 godzinnym stopem na zwiedzanie Monachium :) Dodatkowym atutem będzie lot z Lufthansą, z którą do tej pory nie miałam okazji lecieć.

Minus całej tej frajdy jest tylko jeden.. dodatkowy start i dodatkowy lot ;)









5 stycznia 2014

GADŻETY PODRÓŻNIKA - plecak Campus "ENZO 35"

O tym, w co spakować bagaż podręczny było już na blog nie raz, jednak zaczynając cykl "GADŻETY PODRÓŻNIKA" uważam, że powinnam zacząć właśnie od plecaka, najważniejszego wyposażenia każdego podróżnika. Dobry plecak pozwala zaoszczędzić wiele zmartwień podczas wyjazdu, dlatego przed zakupem odpowiedniego plecaka warto przyjrzeć się jego właściwościom.
Na wyjazdy z bagażem podręcznym wybraliśmy 35l plecak marki Campus, model "ENZO 35". Sprawdza się on zarówno podczas krótkiego wyjazdu, gdzie nie potrzeba zbyt wiele rzeczy, jak i tygodniowej oblotówki. Jest pojemny, a co najważniejsze mieści się nawet w koszu małego bagażu podręcznego WizzAir.
Wymiary plecaka to 57-68cm x 30cm x 21cm.



1 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

Nowy Rok zawitał u nas na dobre, czas na małe podsumowanie :)

2013r. był naszym drugim, pełnym rokiem low-costowego podróżowania. Bardzo owocnym rokiem, z którego jestem bardzo zadowolona. Po 2012r. wydawało mi się, że więcej, częściej, dalej już się nie da, a tu niespodzianka! Dlatego z uśmiechem na twarzy żegnam stary rok i z lekką niecierpliwością czekam co przyniesie nowy rok :)

Statystycznie rzecz ujmując w 2013r. odbyłam 22loty, z czego 18 to loty międzynarodowe, a pozostałe 4 krajowe (co śmieszniejsze wszystkie loty krajowe były we Włoszech ;)), w chmurach spędziłam 71,3h przemierzając łącznie 46 822km.


Linie lotnicze:
1. Wizzair 10
2. EesyJet 7
3. Alitalia 3
4. Ryanair 2

Zwiedziłam nowe kraje:
Portugalia, Japonia, Watykan, Bułgaria, Norwegia, Irlandia, Maroko

Odwiedziłam nowe kontynenty:
Azja, Afryka

Skorzystałam z nowych linii lotniczych:
Ryanair, AlItalia

Miejscem, które zrobiło na mnie największe wrażenie była Lizbona, a miejscem, do którego chciałabym jeszcze wrócić jest Neapol.

Najbardziej szaloną rzeczą w całym 2013r. był wypad do Japoni na 7h :)



Chronologicznie, rok 2013 przedstawia się następująco: 


1. BUDAPESZT - styczeń


2. LIZBONA - luty



3. MEDIOLAN + NARITA + RZYM - marzec





4. SARAFOVO / BURGAS - czerwiec


5. GDAŃSK - lipiec


6. FLORENCJA + PALERMO + NEAPOL - wrzesień






7. SANDEFJORD - październik



8. DUBLIN - listopad



9. MARRAKESZ + ESSAOUIRA + OUARZAZATE - grudzień




To był dobry rok. A 2014 zapowiada się równie intensywnie. Na chwilę obecną mamy już zaplanowane: Bergen w styczniu, Beauvais w lutym, Gruzja+Armenia w marcu i Finlandia+Estonia w sierpniu.

Wam również życzę, aby Nowy Rok przyniósł jak najwięcej pozytywnych emocji oraz podniebnych podróży :)