1 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

Nowy Rok zawitał u nas na dobre, czas na małe podsumowanie :)

2013r. był naszym drugim, pełnym rokiem low-costowego podróżowania. Bardzo owocnym rokiem, z którego jestem bardzo zadowolona. Po 2012r. wydawało mi się, że więcej, częściej, dalej już się nie da, a tu niespodzianka! Dlatego z uśmiechem na twarzy żegnam stary rok i z lekką niecierpliwością czekam co przyniesie nowy rok :)

Statystycznie rzecz ujmując w 2013r. odbyłam 22loty, z czego 18 to loty międzynarodowe, a pozostałe 4 krajowe (co śmieszniejsze wszystkie loty krajowe były we Włoszech ;)), w chmurach spędziłam 71,3h przemierzając łącznie 46 822km.


Linie lotnicze:
1. Wizzair 10
2. EesyJet 7
3. Alitalia 3
4. Ryanair 2

Zwiedziłam nowe kraje:
Portugalia, Japonia, Watykan, Bułgaria, Norwegia, Irlandia, Maroko

Odwiedziłam nowe kontynenty:
Azja, Afryka

Skorzystałam z nowych linii lotniczych:
Ryanair, AlItalia

Miejscem, które zrobiło na mnie największe wrażenie była Lizbona, a miejscem, do którego chciałabym jeszcze wrócić jest Neapol.

Najbardziej szaloną rzeczą w całym 2013r. był wypad do Japoni na 7h :)



Chronologicznie, rok 2013 przedstawia się następująco: 


1. BUDAPESZT - styczeń


2. LIZBONA - luty



3. MEDIOLAN + NARITA + RZYM - marzec





4. SARAFOVO / BURGAS - czerwiec


5. GDAŃSK - lipiec


6. FLORENCJA + PALERMO + NEAPOL - wrzesień






7. SANDEFJORD - październik



8. DUBLIN - listopad



9. MARRAKESZ + ESSAOUIRA + OUARZAZATE - grudzień




To był dobry rok. A 2014 zapowiada się równie intensywnie. Na chwilę obecną mamy już zaplanowane: Bergen w styczniu, Beauvais w lutym, Gruzja+Armenia w marcu i Finlandia+Estonia w sierpniu.

Wam również życzę, aby Nowy Rok przyniósł jak najwięcej pozytywnych emocji oraz podniebnych podróży :)

6 komentarzy:

  1. Super wynik i super miejsca. Oby kolejne podsumowanie było jeszcze ciekawsze! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że będzie :D bo szykują się co najmniej dwie podwójne relacje :)) a wierze, że to nie koniec wspólnych planów. jesień --> :D

      Usuń
  2. Błądząc po necie trafiłam do Ciebie i jestem pod wrażeniem :) Naprawdę dużo latacie! Co ciekawe w grudniu musieliśmy lecieć razem do Marakeszu :) Wracałam tego samego dnia co Ty, ale z Agadiru. Oprócz Ouarzazate byliśmy w tych samych miejscach. Fajnie się czyta podobne spostrzeżenia do moich. Z chęcią będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam i życzę wielu ciekawych wyjazdów w tym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Miło mi gościć Cię na moim blogu :) jak na osobę, która boi się latać i tego nie lubi, faktycznie dość dużo lotów było w tym roku ;) zobacz, jaki ten świat mały! nawet w przestworzach można się spotkać :)) a w samolocie z Belina do Marrakeszu faktycznie było zadziwiająco dużo Polaków. Ciekawa jestem Twoich wrażeń z Maroka, już zabieram się za czytanie :D pozdrawiam, M.

      Usuń
  3. Cześć Marta!
    Dziś trafiłam na Twojego bloga! Jestem pod pozytywnym wrażeniem. Ta energia która bije od Waszych przygód zaraża :) Super, że nadal tak podróżujecie i nawet coraz więcej. Przypomniałam sobie o Waszej liście jaką sobie piszecie a potem tam po prostu lecicie :) dziś też taką piszę :)
    Szczerze najbardziej mnie ciekawi ten Wasz wypad do Japonii :)
    Szalonych i wielu przygód w tym roku Wam życzę! :)
    Pozdrawiam Was! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Jak miło Cię tu widzieć :)) oj tak, nasza przygoda z podróżowaniem rozkręciła się na dobre.. tanie latanie potrafi uzależnić :D a wypad do Japonii mimo że był mega szalony wspominam jako jeden z najlepszych :) koniecznie pisz i realizuj swoją listę! nie ma nic cudowniejszego od wspomnień :) a jak będziesz w pobliżu to oczywiście zapraszamy do nas! :)) Pozdrawiamy M&M

      Usuń