4 marca 2014

GADŻETY PODRÓŻNIKA - jednorazowe japonki pod prysznic

Przy okazji pakowania bagażu podręcznego na jutrzejszy wyjazd wpadł mi w ręce gadżet, który towarzyszy nam od początku naszych lotniczych wyjazdów i tak bardzo przypadł nam do gustu, że korzystamy z niego w dalszym ciągu. Mowa o jednorazowych japonkach! co prawda ich prawdziwym przeznaczeniem są salony kosmetyczne i SPA, jednak na wyjazdach sprawdzają się równie wspaniale. Oczywiście, nie jako obuwie turystyczne ;) 





Piankowych klapek używamy głównie pod prysznic, czasem jako kapci. Standardy utrzymania odpowiedniego poziomu czystości w niektórych hostelach są bardzo niskie, bądź też nie ma ich wcale... dzięki kosmetycznym klapkom nie mam obawy wejść pod jakikolwiek prysznic, bez konieczności zabierania ze sobą typowych klapek, które zajmują więcej miejsca, są cięższe i dłużej schną.


Jednorazowe japonki pod prysznic wcale nie są jednorazowe i mimo, że potrafią się zepsuć, to przeważnie starczają na cały wyjazd, czyli na kilka nocy w jednym miejscu. W przypadku objazdówek zabieram po jednej parze klapek do każdego hostelu, plus jedną parę rezerwową. W efekcie zabieram po 3-4 pary, co i tak wydaje mi się być wygodniejszym rozwiązaniem niż typowe klapki pod prysznic. Każda para zapakowana jest w osobne woreczki ochronne, łatwe do przetransportowania. Klapki jednak mają jedną, znaczną wadę, są bardzo śliskie i niejednokrotnie wywinęłabym orła wychodząc spod prysznica, jednak wystarczy o tym wiedzieć i uważać :)

 



Od jak dawna korzystam: od początku naszego podróżowania
Czy będę korzystać dalej: tak!
Typ wyjazdu: każdy z noclegiem


Gdzie kupić: hurtowanie kosmetyczne np. FANTOMA, allegro
Cena: 1,5zł/ para


Zalety:
  • lekkie
  • zajmują niewiele miejsca
  • jednorazowe, ale starczają na kilka użyć
  • higienicznie
  • każda para spakowana osobno
  • duży wybór kolorów :)

Wady:
  • niska wytrzymałość
  • są śliskie

12 komentarzy:

  1. Ooo bardzo ciekawy gadżet! Muszę kupić na próbę. Miłej podróży! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam! Ja je bardzo lubię :) Dziękuję!

      Usuń
  2. Ja akurat uważam, że to mało ekologiczne i mało ekonomiczne rozwiązanie ;) Mam jedną parę cienkich, gumowych, mega lekkich japonek od ponad 3 lat, schną w ciągu pół godziny i nie sprawiają żadnych problemów. Myślę, że nadprodukcja śmieci do niczego dobrego nas nie prowadzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie musisz mi zdradzić co to za japonki! szukam alternatywnego rozwiązania pod prysznic, koniecznie szybkoschnącego, tak aby można było je wykorzystać w objazdówach, ale do tej pory nic innego nie znalazłam.

      Usuń
    2. Kupiłam w Primarku ;) Sprzedają je w zestawach po 2 sztuki, jak nie będziesz w UK można polować na Allegro, wcześniej miałam jeszcze jeden dwupak z tych samych i padły dopiero jak chodziłam po żwirze na plaży. Koleżanka i Mama też mają i też je w podróż wożą :)

      Usuń
    3. Primark.. ach, chyba czas odwiedzić Londyn :D

      Usuń
  3. Nie wpadłabym na to, że można je wykorzystać w trakcie podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w podróży wiele niekonwencjonalnych rzeczy może się przydać :)

      Usuń
  4. Pisałam już pod Twoim komentarzem na innym blogu ale nie wiem czy zaglądałaś więc napiszę i tu. Miniaturki suchego szmponu batiste (50ml) możesz kupić w drogerii hebe za 6,99 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje za informację! jak najszybciej pędzę do hebe!

      Usuń
  5. oj, ja nie lubie tych klapek:P wg. mnie lepiej jest mieć jedną, zwykłą parę, która nadaje sie zarowno na wyjscie na ulice, jak i pod prysznic ;) mam jedne takie, sa bardzo malutkie, nie ślizgaja sie i w ogole polecam, nawet w kamienistym morzu w chorwacji sie sprawdzaly :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę szukać solidnych klapek, koniecznie szybkoschnących, bo w podróży takie właśnie mi są potrzebne :) te których używałam do tej pory zawodziły, stąd patent na SPA ;)

      Usuń