24 kwietnia 2014

GADŻETY PODRÓŻNIKA - ręcznik z mikrofibry

Ręcznik z mikrofibry nie jest żadną nowością, ani na rynku, ani dla nas, wspominałam już o nim w postach o tym jak pakować się w bagaż podręczny, jednak jest on tak wspaniałą rzeczą, że zasługuje na osobny post :) Jest to jedna z tych rzeczy, w którą powinien zaopatrzyć się każdy turysta, a ten podróżujący jedynie z bagażem podręcznym wręcz koniecznie. Przed zakupem ręcznika z mikrofibry staraliśmy sobie radzić na inne sposoby, zabierając mały ręcznik frote, bądź rezerwując nocleg w hostelach, gdzie ręczniki były na wyposażeniu. Niestety i te patenty zawodziły, mały ręcznik okazał się zbyt mały do wytarcia całego ciała, nie mówiąc już o włosach, a ręczniki hostelowe czasami okazywały się być kawałkiem.. prześcieradła (?), którym nie sposób było się wytrzeć. Zdarzało się też, że mimo wcześniejszej informacji i dopłaty nie było ich wcale, co przytrafiło się nam w hostelu w Barcelonie... Problem ten prawdopodobnie by mnie nie dotyczył, gdybym korzystała jedynie z droższych, kilku-gwiazdkowych hoteli, ale wiecie jak to jest z turystą niskobudżetowym... wolałam zaopatrzyć się w ręcznik z mikrofibry ;)



Materiał z którego zrobione są ręczniki to zwykła mikrofibra, taka sama jaką stosuje się do np. do ściereczek kuchennych. Dzięki połączeniu bardzo cienkich włókien poliestrowych i poliamidowych ręcznik jest zdecydowanie mniejszy i lżejszy, przy czym w dalszym ciągu bardzo dobrze wchłania wodę. Ręcznik z mikrofibry o wymiarach 130x80cm po złożeniu jest 3x mniejszy niż ręcznik frote takich samych rozmiarów! Inna zaletą tego ręcznika jest to, że bardzo szybko wysycha, czasem wystarczy pół godziny. Jest to niezwykle przydatne w podróży, szczególnie, jeżeli tak jak ja wolicie kąpać się rano, a zaraz potem pakujecie wszystko i udajecie się w inne miejsce. Normalny ręcznik nie miałby szans na wyschnięcie, temu wystarczy chwila, najlepiej na świeżym powietrzu. Mimo wszystko nie jest to tak komfortowe i przyjemnie użytkowanie jak przy wycieraniu się grubym ręcznikiem frote, ręcznik z mikrofibry należy dociskać do ciała. Dlatego też nie wymieniłam wszystkich ręczników na ręczniki z mikrofibry, w domu nadal używam tradycyjnych grubych ręczników, jednak pakując torbę podróżną nie mam najmniejszych dylematów!



Zdecydowałam się na ręczniki firmy NABAIJI dostępne w Decathlonie, ze względu na dostępność, cenę oraz.. kolor :D Na każdy wyjazd zabieram dwa: jeden w rozmiarze L oraz jeden mały do włosów, przy czym zawsze pakuję się w mały bagaż podręczny, nawet na tydzień ;) W podróży korzystanie z dwóch ręczników to istna burżuazja, ale te ręczniki zajmują na prawdę tak mało miejsca, że nie ma problemu zabrać nawet dwóch, nawet w bagaż podręczny. Ręczniki fajnie sprawdzają się również na basenie czy siłowni.  

 
Od jak dawna korzystam: od 1,5 roku
Czy będę korzystać dalej: zdecydowanie
Typ wyjazdu: każdy z noclegiem, oprócz tego basen oraz siłownia


Gdzie kupić: Decathlon, GOsport, sklepy sportowe, sklepy turystyczne
Cena: od 19,99zł


Zalety:
  • zajmuje bardzo mało miejsca
  • jest lekki
  • szybko schnie
  • zrobiony z miłego w dotyku i delikatnego materiału
  • do wyboru dużo fajnych kolorów
  • nie wymaga specjalnego sposobu prania
  • wytrzymały, mimo częstego używania i prania nie stracił ani na wyglądzie, ani na właściwościach

Wady:
  • nie wchłania wody tak dobrze jak ręcznik frote
  • trudno ogrzać się nim chociaż w minimalnym stopniu

11 komentarzy:

  1. Ja też się bez niego nie ruszam. Staram się ograniczać zakupy "tylko na podróż" (poduszki, opaski na oczy, gadżety), ale to zdecydowanie zakup warty swojej ceny. No i nie niszczy włosów, więc używam go też w domu :)
    P.S. Co do prania - na metce pisze, żeby nie płukać w płynie do płukania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jest taka informacja, ale przyznam że zdarzyło mi się prać ręczniki razem z innymi rzeczami, z płynem zmiekczajacym również.. ręcznik nie stracił swoich cudownych właściwości :) a co do zakupów tylko na podróż, to ja uwielbiam! :D ciesze się z każdej nowej miniaturki kosmetyku czy nowego gadżetu, który będę mogła sprawdzić :) zdecydowana większość z nich na prawdę przydaje się w podróży :)

      Usuń
  2. za moich archaicznych czasów, używaliśmy zwykłych pieluch, schły błyskawicznie, ważyły prawie o,oo a o wymaiarach nie ma co mówić !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze, uwielbiam Twoje opowieści o podróżach! Są tak niesamowite i sama dużo mogłabym się z nich nauczyć :) za każdym razem myśle sobie, że kiedyś to dopiero było podróżowanie, takie.. nieprzewidywalne! Pomijam przeboje paszportowe, ale chociażby brak internetu i ograniczony dostęp do jakichkolwiek informacji! No.. książki były, ale w książkach chyba trudno znaleźć wszystkie i aktualne informacje.. czekam na kolejne spotkanie i kolejne niesamowite historie! pozdrawiam!

      Usuń
  3. To mi się przyda, myślałam od dawna, ale nie znam się na markach a jest ich sporo w różnych cenach. Jeszcze w tym tygodniu czeka mnie wycieczka do Decathlonu, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. innych marek nie testowałam, ale z ręczników z Decathlonu jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
    2. Agnieszka Kuczyńska28 kwietnia 2014 13:30

      Kupiłam! Fajny, kolorowy i malutki! Zobaczę w Kownie jak będzie działał :))

      Usuń
    3. Koniecznie podziel się później wrażeniami, i z Kowna i z użytkowania ręcznika :)) jedno trzeba przyznać mu i bez testowania, zajmuje bardzo mało miejsca :)

      Usuń
  4. Zgadzam się - sprawdzają się w podróży i na basenie. Niezbędne dla podróżujących z bagażem podręcznym. Ja zakupiłam swoje w jednym z dyskontów, po bardzo atrakcyjnej cenie i dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To właśnie dzięki twoim namiarom kupiłam ten ręcznik! Super sprawa, bo przerażał mnie fakt brania normalnego, a że wkrótce wybieram się na Islandię z plecakiem tym bardziej liczyło się dla mnie coś małego ale tak samo praktycznego jak zwykły ręcznik. I to był strzał w 10. Dzięki! I jeszcze raz dzięki za odwiedziny u mnie na blog ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, że ręcznik się sprawdzi :) Islandia, wow! kiedyś zawitam i tam :D a do tego czasu będę czekać z niecierpliwością na Twoje relacje i zdjęcia oczywiście :D

      Usuń