16 maja 2014

1. urodziny bloga, czyli jak zmienił się mój świat przez ten rok..

Tak, tak, jestem sentymentalna ;) nie zapominajcie, że przede wszystkim jestem kobietą, a kobiety lubią przywiązywać wagę do takich pierdół jak daty i rocznice. Dlatego chyba nie zdziwi Was post z okazji 1. urodzin Babskiej Robinsonady :) Kiedy rok temu zakładałam tego bloga nie sądziłam, że na dobre wsiąknie w moje życie. Miał być formą pamiętnika z podróży, bo z czasem wszystkie wspomnienia zaczęły się mieszać.. jakie bilety były w Barcelonie, a jakie w Mediolanie.. gdzie była ta fajna knajpka, którą znaleźliśmy w Pradze.. Znajomi dopytywali, a ja sama już nie wiedziałam co było gdzie, i co odpowiedzieć. Powstał blog, babskie zapiski z podróży. Blog, który z czasem przerodził się w prawdziwą pasję :)

A nad wszystkim czuwa mój wyrozumiały Mąż, który jest moim najwierniejszym z fanów, pierwszym recenzentem moich wypocin i niezastąpionym towarzyszem podróży :*




Co dało mi blogowanie
Rok blogowania nie zmienił mnie w gwiazdę blogosfery, nie aspiruję również do rankingu Kominka. Jeszcze nie ;) Mimo wszystko rok poświęcony Babskiej jest moim osobistym sukcesem :) jednym z marzeń, które udało mi się zrealizować i to w dużej mierze dzięki Wam! Dziękuję, za to, że jesteście, że czytacie i że chcecie dzielić się swoimi doświadczeniami. Nic nie napędza bardziej niż świadomość, że być może ktoś skorzysta, ktoś inny przekona się, że warto organizować wyjazdy na własną rękę, a podróże wcale nie muszą być kosztowne :) dzięki temu mam ogromną motywację do jeszcze lepszego przygotowywania się do wyjazdów, do zbierania jak największej ilości informacji, którymi mogłabym się podzielić z Wami.

Jednak największą radość sprawia mi to, że mogę Was inspirować :) przez ten rok kilkakrotnie dostałam wiadomość, że blog skłonił Was do wyjazdu.. jednodniówka w Sandefjord, Bergen ze spaniem na lotnisku, czy odkrywanie nieodkrytej jeszcze Gruzji, a to tylko część z miejsc, które odwiedziliście :) Serce rośnie! Ale nie tylko ja inspiruje. Dzięki Babskiej znalazłam blogi, które inspirują i mnie :) nie tylko podróżnicze. Mogę na nich znaleźć historie, które przyprawiają o gęsią skórkę oraz te, które bawią do łez.

Dzięki blogowaniu nauczyłam się wielu nowych rzeczy i wciąż się uczę. Całkiem niedawno udało mi się stworzyć wygląd strony, jaki zrodził się w mojej głowie dużo wcześniej. Brakowało umiejętności.. dla kogoś, kto używa paint'a jako programu do obróbki graficznej było to nie lada wyzwanie ;) Docelowy wygląd miał być nieco inny, jednak ten, który powstał bardzo mi pasuje :) Zmieniło się również moje podejście do podróżowania, na bardziej.. blogowe. Długo zajęło mi przestawienie się tryb blogowy, pierwsze relacje są głównie zapisem wspomnień, z obecnymi bardziej się utożsamiam. Czuje, że to był bardzo owocny rok dla Babskiej i życzę sobie, aby kolejne były równie dobre :)

Ciemna strona blogowania
Jednak blogowanie to nie same przyjemności... To też sporo pracy. Częste wyjazdy zobowiązują do zamieszczania regularnych postów, chciałabym na bieżąco dzielić się z Wami odkrywanymi miejscami. Codzienne obowiązki, praca.. Okazało się, że doba ma zdecydowanie za mało godzin. I tak oto moja reputacja ucierpiała. Z ułożonej i uporządkowanej stałam się NIEperfekcyjną panią domu, u której okna aż proszę się o umycie, NIEperfekcyjną żoną, która zamiast wieczór z Mężem wybiera wieczór przed komputerem i NIEperfekcyjną towarzyszką podróży, która lata z aparatem jak oszalała i robi zdjęcie, każdej napotkanej rzeczy i każdemu jedzeniu, którym mogłabym się z Wami podzielić ;) uff.. męczące takie podróżowanie z blogerką. Jest na to jedna rada.. podróżowanie z drugą blogerką! Serdecznie pozdrawiam Agnieszkę i Jej Męża :)

Bilans jest prosty, blogowanie daje wiele radości. Dlatego nie zamierzam na tym roku kończyć! a Wy.. fajnie, że jesteście ze mną!

Dziękuje!

14 komentarzy:

  1. Najlepszego i powodzenia w dalszym blogowaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z dużą przyjemnością zaglądam na Twojego bloga, który dla mnie osobiście jest małą inspiracją. Opisujesz w nim miejsca i zdarzenia przelewając wprost swoje myśli co czyni te zapiski interesującymi. Życzę kolejnych sukcesów, bo jak na jeden rok to udało Ci się bardzo wiele. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzieki za miłe słowo :) co prawda Twoje ostatnie wojaże nieco odbiegają od moich skromnych wypadów, jednak mam nadzieje że nasze podróżnicze drogi jeszcze kiedyś się skrzyżują :)

      Usuń
  3. Marta, blog świetnie się rozwija, baaaardzo podobają mi się zmiany wizualne, jest super, a będzie na pewno jeszcze lepiej! Gratulacje! :-)

    PS. Co dwie blogerki na w ekipie wyjazdowej to nie jedna! Zawsze mniejsza siara, np. przy fotografowaniu jedzenia :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Aga, z Tobą nie ma żadnej siary, są za to niezapomniane przeżycia :D cieszę się że zmiany wizualne podobają się nie tylko mnie ;)

      Usuń
  4. I oby następnych urodzin było dużo.... Lubię Twój blog, cieszę się że miło i szybko odpowiadasz na komentarze i bardzo Ci gratuluję, że swoją pasję - podróżowanie - przekułaś też w coś wartościwego dla innych. Powodzenia i miłych podróży Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :) jest duża szansa na kolejne urodziny bo blog jest o tym co kocham najbardziej i własne tym chce się dzielić z innymi :) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Twój blog jest rzeczywiście inspiracją. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, jak miło :) dziękuje Gallu Anonimie!

      Usuń
  6. Wszystkiego dobrego !!! Żeby nigdy nie brakowało tematów do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematy będą, żeby tylko urlopu i wyrozumiałości w pracy starczyło ;) dzięki!

      Usuń
  7. Gratuluję wspaniałego bloga :) Dalszych inspirujących postów życzę :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuje :* myślę, że dzięki Twoim wspaniałym zdjeciom częściej będę gościć również na północnych kierunkach. Tęsknie za norweskim krajobrazem, dobrze że jesteś Ty i Twoje piękne zdjęcia :)

      Usuń