13 czerwca 2014

DIY - Mapka z trasą zwiedzania



Opracowanie dobrej trasy zwiedzania jest jednym z kluczowych elementów planowania samodzielnego wyjazdu i jednym z moich ulubionych, chociaż niestety zajmuje najwięcej czasu. Zdarzało się nam korzystać z gotowych tras zaproponowanych w przewodnikach, jednak ma to kilka minusów. Przede wszystkim trasy w przewodnikach zazwyczaj podzielone są tematycznie i są bardzo szczegółowe, co byłoby fajną opcją gdybyśmy mieli do dyspozycji około tygodnia w jednym miejscu.. a w naszym przypadku takie okoliczności nie mają miejsca ;) lubimy intensywne i krótkie wypady, dlatego też potrzebujemy skompresowanej mapki. Tworząc własną trasę zwiedzania sami wybieramy co nas interesuje, sami decydujemy o tempie, a dodatkowo możemy zaznaczyć hotel, dworzec, czy lokal, w warto zatrzymać się na obiad. Dodatkowo już w momencie robienia mapki znamy orientacyjną długość trasy i możemy porównać ją z naszą kondycją. Inna sprawa, że przygotowując trasę zwiedzania poznajemy topografię miasta, co jest bardzo pomocne w późniejszej orientacji w nowym miejscu. Nawet Mąż bywa zaskoczony, kiedy bez mapki prowadzę go pod sam hostel, bo na co dzień notorycznie mylę lewą stronę z prawą ;) U nas wydrukowana mapką ma jeszcze jedną zaletę, ja opracowuję trasę zwiedzania, ale to Mąż oprowadza po mieście, bo ja w tym czasie robię zdjęcie za zdjęciem ;) Gotowa mapka z konkretną trasą pozwala uniknąć częstych przystanków i pytania "jak teraz  idziemy".. 

 

GOTOWA MAPKA Z TRASĄ ZWIEDZANIA



Dobra, mam nadzieję, że przekonałam Was do tego, że jednak WARTO przygotowywać swoje trasy teraz pokażę Wam mój sposób jak je zrobić. Pewnie można lepiej, łatwiej i szybciej, jednak moje umiejętności korzystania z programów graficznych ograniczają się do painta.. ale daję radę ;) wszystkie mapki z naszymi trasami zwiedzania zamieszczone w relacjach możecie zapisać u siebie na komputerze i wydrukować w formacie A4.


Wychodząc na przeciw Waszym zapytaniom wrzucam mały tutorial, jak zrobić swoją trasę zwiedzania.

Enjoy!




Krok 1 - lista punktów do zaznaczenia na mapce 
Zaczynamy od spisania wszystkich miejsc, które chcemy zobaczyć w danym miejscu. Listę można przygotowywać już wcześniej, czytając różne relacje, przewodniki czy przeglądając Internet. Oprócz typowych zabytków wartych zobaczenia na listę wpisuję "miejsce startowe " w zależności od charakteru wyjazdu będzie to dworzec, hotel, przystanek gdzie zatrzymuje się autobus z lotniska, bądź same lotnisko, jeżeli z lotniska do miasta będziemy szli pieszo. Jeżeli mam więcej czasu na przygotowania szukam też informacji o polecanym lokalu z lokalną kuchnią, to miejsce również zaznaczę na mapce. 
 

*wybrane miejsca są przykładowymi, w żadnym wypadku nie jest to sugerowana przeze mnie trasa zwiedzania Helsinek.






Krok 2 - współrzędne każdego punktu 
Wiemy już co chcemy zobaczyć, musimy teraz te miejsca zlokalizować na mapie, osobiście wolę starą wersję google.maps ma mniej "ulepszeń" przez co działa szybciej i wydaje mi się, że lepiej wyszukuje. Możemy postarać się wyszukać po nazwie polskiej danego miejsca, oryginalnej, a jeżeli i to nie przynosi efektu to najpierw znaleźć adres danego miejsca i wpisać konkretny adres. Na tym etapie wpisuję punkty w dowolnej kolejności, żeby zobaczyć jak zlokalizowane są w mieście. Wybieramy opcję zwiedzania pieszo.
 





Krok 3 - układanie optymalnej trasy zwiedzania 
Udało się nam wyszukać wszystkie punkty, możemy zastanawiać się nad ułożeniem najlepszej dla nas trasy i pozmieniać kolejność punktów. W tym przypadku byłoby to: 
 

K - hotel, z którego zaczynamy, F, H, A, B, D, E, następnie przerwa na obiad - J, i dalsze zwiedzanie I, G i opcjonalnie prom na C i powrót do hotelu, znowu K. Zoptymalizowana trasa wyglądałaby następująco.





Krok 4 - przygotowanie do wydruku 
Mamy już piękny plan naszej trasy, idealnie byłoby gdyby tak po prostu można było go wydrukować. Może i można, i może ktoś z Was wie jak to zrobić to dajcie koniecznie znać! bo dla mnie dopiero teraz zaczyna się zabawa.. w sklejanie ;) jako mistrzyni painta wrzucam screen shoty właśnie do tego programu ;) ale żeby nie było zbyt łatwo, nie wystarczy jeden print screen, niestety obraz trzeba przybliżyć, żeby były widoczne chociaż większe ulice. W przeciwnym wypadku mapka będzie bezużyteczna. Przybliżam do odpowiedniego obrazu i kawałek po kawałku przeklejam do painta nr. 1 nazwijmy go "roboczym". Otwieram drugi plik painta (gdzie powstanie nasza mapka) i tam wrzucam poszczególne kawałki mapy. Jest to najbardziej mozolna i najtrudniejsza moim zdaniem część tego zadania, bo trzeba dobrze skleić mapę. 

 

Wycinam z pierwszego (roboczego) pliku zaznaczony fragment



 

Wklejam do drugiego pliku, gdzie będzie powstawała nasza mapka






Przesuwam mapkę w google.maps tak aby jakiś punkt pokrywał się z punktem z poprzednie screen shota, będzie naszym punktem orientacyjnym, robię print screen. Wrzucam go do pierwszego roboczego pliku, wycinam obszar który chcę przekleić, wklejam do drugiego pliku z mapką. Zmieniam ustawienie zaznaczenia na "zaznaczenie przezroczyste". I nakładam warstwę na warstwę.







Wklejam poszczególne kawałki mapy do momentu aż cała trasa będzie wklejona do pliku z mapką.






Ponieważ jestem leniwa, nie uzupełniam dokładnie mapki ;) "Białe miejsca", które nie mają znaczenia dla naszej trasy wypełniam jakimś kolorem, żeby nie rzucały się w oczy.




W google.maps zmieniam opisy poszczególnych punktów na takie, które będą mi coś mówiły i przeklejam do mapki. 



Gotową mapkę drukuję, wybierając opcję "dopasuj do A4".


15 komentarzy:

  1. Super artykuł Bardzo wyczerpująco i dokładnie w sam raz dla początkujących podróżników (czyli dla mnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jakby coś było niejasne to pisz, postaram się pomóc :) i życzę dużo wspaniałych podróży!

      Usuń
  2. Też lubię planować trasę zwiedzania i wiem ile to zajmuje czasu. Ale warto nad tym posiedzieć, by w czasie podróży tego czasu już nie marnować :)
    Ale z tym przeklejaniem do painta to strasznie pracochłonne. Na pewno istnieje jakiś prostszy sposób. Niestety nie znam. Osobiście nie przygotowuję takich mapek, ale jak będzie trzeba wyjechać do jakiegoś miasta na drugim końcu świata, to pewnie zacznę korzystać z takich pomocy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, pracochłonne, ale z czasem nabiera się wprawy ;) jak mam przygotowane punkty to zrobienie samej mapki zajmuje mniej niż 30min :) no i nie wszędzie się sprawdzaja.. w Maroku nawet najdokladniejsza mapka nie daje rady, ślepe uliczki, uliczki bez nazw albo w tamtejszym języku.. obawiam się że w Indiach będzie podobnie, mimo to mapki przygotuje, bo to jedno z najlepszych przygotowań do wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosuje taki sam sposób jak Ty :) Podczas mojego styczniowego wyjazdu do Stambułu zrobiłam takie mapki i rozdałam je znajomym, z którymi jechałam. Śmiali sie, że dzieki nim nie muszą juz znosić mojego towarzystwa i jak tylko przestanę gadać to zgubią się w sposób kontrolowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo przerabialam w Gruzji ;) jechaliśmy w 4pary i każda para dostała swoje mapki z propozycja trasy :) ale nie były konieczne, cały wyjazd spędziliśmy razem ;)

      Usuń
  5. Podziwiam za ten nakład pracy, ja też często robię sobie mapki z trasą przed wyjazdem. Ale sklejać w Paintcie? Przecież drukarka z Google Maps świetnie daje radę. Można wydrukować z opisami, bez, z mapą lub bez mapy. http://i62.tinypic.com/a0waw1.jpg
    Pozdr. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym ze google.maps z tego co sie orientuje to drukuje tylko bieżący widok, a taki nie będzie dobry, bo nie widać nazw ulic, trzeba przybliżyć a wtedy cała mapka się nie mieści i pozostaje drukowanie w paintcie :(

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam wytrwałość! Dawno, dawno temu zdażyło mi się w podobny sposób robić mapkę :)) Jednak od dłuższego czasu już nie robię mapek, nie zaznaczam tras i zazwyczaj zdaję sie na żywioł. Generalnie lubie błądzenie po uliczkach nieznanych miast. Od kilku lat mam GPS, więc gdy mam malo czasu, a chce coś koniecznie zobaczyć ustawiac "prowadź do" i drepczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam tez się zdaża nie przygotować mapki, ale jak napisałaś wtedy jest bladzenie ;) nie jest to złe, ale schodzi się o wiele więcej czasu, a i może się okazać że nie zobaczyliśmy wszystkiego co było warto, dopiero robiąc research po powrocie okazuje się jakie fajne rzeczy nas ominely..

      Usuń
  8. Polecam korzystanie z opcji "Moje mapy" na google maps :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę musiała bliżej przyjrzeć się tej opcji.. jeszcze do niedawna korzystałam ze starego modelu telefonu komórkowego.. takiego bez łatwego dostępu do Internetu i google maps ;) ale faktycznie jest to myśl! Chociaż ja i tak będę miała wydrukowaną mapkę przy sobie.. a tak, na wszelki wypadek ;)

      Usuń
  9. Świetny wpis, fantastyczny w swej prostocie :). Dziękuję, na pewno skorzystam!
    Pozdrowienia z Poznania,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług i dziękuje ;) pozdrawiam, Marta

      Usuń