2 czerwca 2014

GADŻETY PODRÓŻNIKA - Tołpa, żel do mycia twarzy & płyn miceralny

Wakacje to taki fajny okres, kiedy jeszcze bardziej chce mi się dbać o siebie. Szczególnie te wrześniowe, dłuższe urlopy lubię organizować również pod kątem pielęgnacji. Mimo, że nasze wyjazdy przeważnie są mega intensywne, a po całym dniu zwiedzania marzę tylko o łóżku, i mimo, że podróżujemy tylko z bagażem podręcznym zawsze zabieram ze sobą kilka kosmetyków bez których mogłabym  spokojnie się obejść, ale w sumie... chyba nie chce. Czyżby kolejny przywilej bycia kobietą? ;) do takich kosmetyków zaliczają się między innymi balsam do ciała, maseczka do twarzy czy też minikosmetyki Tołpy, żel do mycia twarzy i płyn miceralny. Zestaw Tołpy nie jest niezbędny, przez te kilka dni na wyjeździe spokojnie można zastąpić je mydłem i mleczkiem do demakijażu, które zresztą i tak zabieram ze sobą, ale nawet na wyjeździe lubię mieć odrobinę luksusu pielęgnacyjnego :) zresztą kosmetyki Tołpy poznałam właśnie dzięki miniaturkom i ... zakochałam się w nich tak bardzo, że zaraz po wyjeździe kupiłam pełnowymiarowe opakowania i używam ich na co dzień. 




Miniaturkę żelu do twarzy i płynu miceralnego kupiłam jako jedną z gadżetowych fanaberii glamurowej podróżniczki ;) moja cera jest bardzo wymagająca, wcześniej do oczyszczania używałam chusteczek do demakijażu i mleczka, ale po tym zestawie buzia była podrażniona i wcale nie wyglądała na wypoczętą. Przed moimi wielkimi włoskimi wakacjami we wrześniu ubiegłego roku zaopatrzyłam się w mini kosmetyki Tołpy. Nie oczekiwałam cudów, wcześniej przetestowałam masę najróżniejszych żeli do mycia twarzy i chyba wszystkie dostępne na rynku płyny miceralne. Bez jakiegokolwiek efektu. Tołpę wzięłam dlatego, bo miała solidne opakowanie, a kiedyś już tonik wylał mi się w torbie, wątpliwa przyjemność. Dodatkową zachętą były wyróżnienia "produkt roku 2012" oraz krótka informacja na opakowaniu, która trafiła do mojego konsumenckiego ego "PS. trzy minuty to czas potrzebny na to, by oczyścić skórę  z makijażu i zanieczyszczeń. Inaczej 180sekund, aby Twoja skóra mogła wziąć głęboki oddech". Tego właśnie potrzebowałam, głębokiego oddechu i dokładnego oczyszczenia, a 180sekund mogę wygospodarować nawet na najbardziej intensywnym wyjeździe. Kupiłam. I był to jeden z lepszych kosmetykowych zakupów ever! 



Opakowania okazały się na prawdę solidne, nic się nie wyleje podczas transportu, a pojemność jest idealna do bagażu podręcznego (żel 50ml, płyn miceralny 75ml). Jak zapewnia producent kosmetyki nie zawierają alergenów, sztucznych barwników, alkoholu ani silikonu. Do tego ładnie pachną i faktycznie świetnie oczyszczają skórę. Opakowania spokojnie starczą na 2tygodnie codziennego stosowania, rano i wieczorem. Największy minus? Jak za taką pojemność kosmetyki są dość drogie. Oprócz tego widziałam miniaturki tylko w klasycznej wersji physio, do cery wrażliwej i bardzo wrażliwej, w normalnych pojemnościach w ofercie jest zdecydowanie więcej linii. Na co dzień używam matującego płynu miceralnego, jednak klasyczny physio również daje radę ;)

Od jak dawna korzystam: od pół roku
Czy będę korzystać dalej: tak! i w podróży, i w domu
Typ wyjazdu: wszystkie oprócz jednodniówek

Gdzie kupić: Rossmann
Cena: żel 50ml 8,99pln; płyn miceralny 75ml 9,99pln



Zalety:

  • zauważalne oczyszczenie cery
  • łagodzi i przywraca komfort
  • ładnie pachnie
  • idealna pojemność do bagażu podręcznego
  • solidne opakowanie
  • skład, bez konserwantów, barwników, alkoholu


Wady:

  • cena
  • dostępne tylko w wersji klasycznej physio

9 komentarzy:

  1. Moja miłość do tego żelu zaczęła się od pełnowymiarowego opakowania, kupionego w ciemno dzięki promocji w Rossmanie. Jest rewelacyjny - nie wysusza, łagodzi podrażnienia, no i najlepsze, że można nim zmywać oczy! Też biorę go ze sobą w każdą podróż, poza jednodniówkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja czekam na jakąś promocję w Superpharmie, bo mi się kończą pełnowymiarowe, a płyn XXL można kupić nawet 20zł taniej!

      Usuń
  2. Balsam do ciała w podróży, w podręcznym? Maska?! Rzeczywiście nie ograniczasz kosmetyków w drodze :) Ja z takich rzeczy spokojnie mogę zrezygnować, ale rzeczywiście płyn micelarny bardzo się przydaje - szczególnie, kiedy skóra źle reaguje na zmiany wody i klimatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam biorę zawszę! oczywiście miniaturkę 60ml. Moim ukochanym ostatnio są miniaturki z The Body Shop. Biorę je szczególnie na letnie wyjazdy, gdzie skóra jest wystawiona na promienie UV, a moja wyjątkowo szybko się przesusza i robi tak nieładnie biała.. balsam oczywiście dopasowany zapachem do żelu pod prysznic i do klimatu całego wyjazdu ;) chociaż zdarza się, że ani razu go nie użyję, zawsze mam przy sobie :P maseczkę zdarzyło mi się zabrać raz, i to też kiedy wiedziałam, że będę leżeć na słońcu i zwykły krem może nie wystarczyć.. zasada jest prosta, biorę co chcę, ale wszystko noszę sama ;) to skutecznie ogranicza. Największym egzaminem będzie podróż do Indii, 2tyg z plecakiem, przy 30stopniowym upale, duchocie i kurzu, spanie w pociągach.. nie ukrywam, że już zaczynam się zastanawiać co będzie niezbędne, a co może spokojnie poczekać do powrotu. Maseczka raczej się nie przyda, balsam biorę, a zestaw Tołpy wręcz obowiązkowo! :) płyn miceralny jest na prawdę super!

      Usuń
  3. Mam też cerę problemową, ciągle czerwona twarz od kosmetyków, bo podrażniają :( Albo jakieś plamy. Fajnie, że można kupić miniaturki, więc sprawię sobie i wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze względu na cenę Tołpę omijałam długo szerokim łukiem. Kusiły zawsze, ale jednak wolałam te 10 zł więcej zaoszczędzić. Na dniach kupiłam tonik do cery wrażliwej, tłustej, mieszanej, z niedoskonałościami (idelanie moja!) i jestem pod ogromnym wrażeniem, bo po kilku godzinach nie muszę się pudrować. Mimo tego, że ma kwasy i podczas przemywania cera mnie szczypała, nadal mi się nie przesuszyła. Jeśli nic mi się nie zmieni, to czuję, że miniaturki Tołpy mogą mieć debiut w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna cenię kosmetyki tej firmy. Planuję zakup tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Weszłam na Tołpę i widzę, że ma całe zestawy mini produktów podróżnych: http://tolpa.pl/kosmetyki - świetne, muszę kupić taki przybornik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, w ofercie znajdziemy więcej mini kosmetyków Tołpy. Jednak ja znam i uwielbiam ten duet ;) pozdrawiam!

      Usuń