25 września 2014

Zmiany w życiu i na blogu - kilka słów wyjaśnienia

Niedawno przedstawiałam Wam naszą nową towarzyszkę podróży - uroczą Małą Mi. Wtedy, na początku sierpnia nawet nie przyszłoby mi do głowy, że to nie jedyny członek, który chciałby dołączyć do teamu Babskiej Robinsonady. Jakiś czas temu, niecałe 3 tygodnie przed planowanym wylotem do Indii dowiedziałam się, że mamy jeszcze jednego pasażera na gapę! Imię robocze - Bąbel, dziś ma trochę ponad 11tygodni, miewa się dobrze w przeciwieńtwie do Mamusi i już nieźle namieszał w naszym życiu. To, że Bąbel zaskoczył nas w tym właśnie momencie, nie znaczy, że był niespodziewanką. Był to najbardziej wyczekiwany Bąbel jakiego znam! :) Jednak wtedy moje wszystkie myśli krążyły wokół kolejnego wyjazdu, jakim miały być Indie..