31 grudnia 2014

Podsumowanie 2014 & życzenia noworoczne

Koniec roku to taki magiczny czas, który składania mnie do przemyśleń jaki był, co udało się zrealizować i co dobrego może przynieść kolejny. 2014 był dla mnie wyjątkowy. Mimo, wielkich planów i chęci, podróżniczo okazał się nie być tak fascynujący jak poprzedni, chociaż udało się odkryć kilka podróżniczych perełek :) Statystycznie 2014 również wypada nieco "słabiej" od poprzedniego, jednak śmiało mogę powiedzieć, że był to rok spełniających się marzeń.. i właśnie w tym roku rozpoczęła się nasza podróż życia, pełna wyzwań oraz wzruszających momentów.

W roku 2014 odbyliśmy 13 lotów, pokonując łącznie 17 127km, co daje prawie 30h w powietrzu. Dodatkowo dwukrotnie korzystaliśmy z oferty Simple Express odwiedzając sąsiadującą Litwę. Byliśmy na 4 jednodniówkach, dwa razy spaliśmy na lotnisku, odkrywaliśmy nieodkrytą Gruzję, spędziliśmy pierwszy dzień wiosny w pysznej Bolonii i zrealizowaliśmy dwa punkty z podróżniczej listy marzeń :) 



23 grudnia 2014

Zaczarowane miasto Tallinn, 02.08.2014


Nigdy nie myślałam o Tallinnie jak o miejscu, które koniecznie chciałabym zobaczyć i gdyby nie świetna promocja LOTu pewnie jeszcze długo bym się tam nie wybrała. W moim przekonaniu była to kolejna Europejska stolica, bardziej poradziecka niż skandynawska, niecharakteryzująca się niczym wyjątkowym.  Paryż ma francuski szyk i wieżę Eiffla, Barcelona Gaudiego, nawet światowa stolica mody, jaką jest Mediolan wydawała mi się zdecydowanie atrakcyjniejszym miejscem niż Tallinn, o którym nie wiedziałam i nie słyszałam prawie nic. Dlatego też, podczas naszej LOTowskiej oblotówki Tallinn - Helsinki - Monachium, zaplanowaliśmy zaledwie pół dnia w stolicy Estonii. Oh, w jakim ja wówczas byłam błędzie!