21 października 2015

Ahlbeck, czyli mikołajkowy pierwszy raz za granicą :)

Będąc w Międzyzdrojach nie mogliśmy ominąć jednej z naszych ulubionych atrakcji w okolicy, jaką jest wycieczka do Ahlbeck niemieckiej miejscowości tuż przy granicy. Trasa idealna na spacer, którą przerabialiśmy wielokrotnie.. Trochę sentymentalnie, bo to tam Mąż - jeszcze wtedy nie Mąż - zabrał mnie na pierwszy spacer za granicę, czym ogromnie mi zaimponował, bo może i owszem byłam tam wcześniej, ale nigdy nie na samodzielnie zorganizowanym spacerze ;) wziął mnie pod swoje skrzydła i pokazał inny świat.. zaledwie kilka kilometrów dalej, ta sama plaża, to samo morze, a jednak robiło ogromne wrażenie.

To właśnie Ahlbeck, jako pierwsze zagraniczne miejsce chcieliśmy pokazać Mikołajkowi :)



Z Międzyzdrojów, gdzie mieliśmy nocleg, do Świnoujścia jest niecałe 20km, jednak na dojazd samochodem należy zaplanować około godziny. Do centrum Świnoujścia można dostać się tylko promem, do którego niezależnie od pory roku są spore kolejki. Czas oczekiwania ciągnie się niemiłosiernie, nie tylko dzieciom ;) sama przeprawa jest darmowa, trwa kilka minut i idzie raczej sprawie, jednak trzeba pamiętać, że są osobne przeprawy dla miejscowych, a inna dla samochodów posiadających rejestrację spoza Świnoujścia.




Będąc już po zachodniej stronie Świnoujścia udaliśmy się do przejścia granicznego znajdującego się przy ulicy Wojska Polskiego i tam pierwsza niespodzianka. Ostatnim razem kiedy byliśmy w Świnoujściu przejście graniczne było otwarte tylko dla ruchu pieszego, obecnie odbywa się tam również ruch samochodowy. Nie mniej zostawiliśmy samochód po stronie polskiej i ruszyliśmy w kierunku granicy na spacer i pamiątkowe zdjęcie przy słupkach granicznych :)




Od granicy do pierwszej miejscowości Ahlbeck Seebad jest około 3km. Trasę w jedną stronę postanowiliśmy pokonać kolejką. Koszt jednorazowego biletu to 2euro to kupienia u kontrolera. Pierwszą stację pociąg ma w Świnoujściu, jednak nam zależało na pieszym przekroczeniu granicy ;) Wagony są dostosowane do przewozu rowerów oraz wózków, podróż, króciutka bo króciutka, minęła sprawnie.






Ahlbeck, obok Heringsdorf i Bansin jest jednym z trzech popularnych niemieckich kurortów nadbałtyckich. Takie nasze Międzyzdroje, zabudowa niby podobna, klimat typowo kurortowy, niby to samo, a jednak zupełnie inaczej. W Ahlbeck wszystkie domy oraz pensjonaty są odrestaurowane i zdecydowanie cieszą oczy turystów. Wszystko jest zadbane, jest czysto, nawet piasek na plaży jakby codziennie przesiewany, czysty i mięciutki ;)

 

 




Główną atrakcją Ahlbeck jest molo, długie na 280m, z którego rozpościera się piękny widok na morze. Przy wejściu na molo znajduje się uroczy biały budynek z wieżyczkami, z restauracjami, muzeum oraz kinem w środku. Kolejnym bardzo charakterystycznym punktem miasteczka jest żeliwny zegar stojący na placu przy wejściu na molo. Przez całe Ahlbeck rozciąga się szeroka promenada z trasą rowerową, a od niedawna również ostatni odcinek z Ahlbeck do Świnoujścia, który wcześniej był drogą przez las został wyłożony kostką, dając tym samym świetną trasę spacerowo-rowerową. Nawet spacer z wózkiem nie stanowi problemu :) Innym bardzo fajnym udogodnieniem dla rodziców z małymi dziećmi oraz dla wszystkich turystów są toalety publiczne, z przewijakami (!) oraz prysznice, a wszystko to bezpłatnie i dostępne niemalże na każdym kroku.







Spacer z Ahlbeck do Świnoujścia i tym razem nas nie zawiódł.
Zdecydowanie polecamy wszystkim, małym i dużym :)

4 komentarze:

  1. Po prostu muszę wrócić do zachodniej Polski i przy okazji zobaczyć wschodnią stronę Niemiec :) Piękne, spokojne miejsce. No i takie zadbane. Aczkolwiek w sezonie pewnie tłumnie się tam robi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe tłumy uderzają do Świnoujścia, bo taniej ;) na plażach w Ahlbeck nawet w sezonie było miejsce żeby zrobić sobie prywatne boisko do siatkówki ;)

      Usuń
  2. Fajnie, wcześnie zaczyna - pierwsza flaga na koncie ! :-), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń