3 sierpnia 2017

Bardzo subiektywny przewodnik po warszawskich lodziarniach

Tegoroczny lipiec spędziliśmy w Warszawie, bez żadnego dnia urlopu, bez najmniejszego nawet wyjazdu. Mimo, że pierwsza część lata była bardzo przewrotna i nieprzewidywalna, nie zabrakło pięknych słonecznych dni. Te staraliśmy się wykorzystywać na maksa. Trzeba było ratować wakacje! ;) odwiedziliśmy różne zakątki Warszawy, wszędzie szukając miejsca, gdzie można zjeść pyszne lody. Nie pamiętam kiedy zjadłam ich tak dużo! Mój dwulatek był zachwycony, lody na kolację, lody na lunch, lody, lody, lody!

W efekcie powstał ten bardzo subiektywny przewodnik po warszawskich lodziarniach.


Z przykrością muszę stwierdzić, że Warszawa to nie Poznań, gdzie wszystkie drogi prowadzą na Kościelną ;) (do Wytwórni Lodów Tradycyjnych mniam!) W Warszawie jechać na drugi koniec miasta po to, żeby zjeść loda jest pomysłem absurdalnym, jednak kiedy znajdziecie się w pobliżu poniższych miejsc, zajrzyjcie tam koniecznie!  Nie będziecie żałować :) Na moje nieszczęście 3 spośród poniższych lodziarni znajdują się tuż obok mojej pracy...


*Wszystkie zdjęcia poniżej przedstawiają jedną, małą porcję.






al. Wojska Polskiego 41 (Żoliborz)
koszt: 5pln mała porcja min. 60g; 10pln duża porcja min 130g

Lodziarnia Baśniowa dosłownie przenosi nas w świat jak z bajki, piękny wystrój tego miejsca tylko zachęcają do częstego odwiedzania. W środku znajduje się duża klimatyzowana sala w iście baśniowym klimacie, a kto woli zjeść lody na świeżym powietrzu może skorzystać z jednego ze stolików czekających przed lodziarnią. Mimo, że miejsca dla gości jest na prawdę sporo, w upalne popołudnie trudno o wolne miejsce.
Lody.. do wyboru, do koloru! Bardzo duży wybór smaków (ponad 30!). Na stronie można sprawdzić, co aktualnie oferują w witrynie. Swoje smaki znajdą osoby na diecie bezcukrowej, bezglutenowej oraz wegańskiej.
Mała porcja waży min. 60g i składa się z dwóch smaków. Ilościowo jest idealna :)

Nie będę oszukiwać, jest to moje ulubione miejsce w Warszawie! 








Krakowskie Przedmieście 7 (Śródmieście)
Mokotowska 12 (Śródmieście)
Walecznych 74 (Saska Kępa)
Jana Pawła II 19 (Wola)
koszt: 5pln porcja 70g

Kolejnym miejscem, które uwielbiam za pyszne lody to sieciówka Sucré. W Warszawie dysponuje 6 punktami. Dosłownie, punktami, bo przynajmniej w tych, których ja byłam (Mokotowska, Krakowskie Przedmieście oraz Jana Pawła) jest to po prostu "okienko", w którym możemy kupić lody. Brakuje miejsca, gdzie można spokojnie zjeść, szczególnie jeżeli jemy je z dwulatkiem ;) 

Lody są przygotowywane tylko z naturalnych składników, nie zawierają emulgatorów, stabilizatorów ani utwardzonych tłuszczów roślinnych. I są wyborne. Do wybory mamy ok kilka smaków dziennie (z podziałem na te na bazie mleka oraz sorbety), a najpopularniejszym i najsmaczniejszym ze wszystkich jest solony karmel. O rany, niebo w gębie! 

Na porcję składa się 70g lodów, można ją podzielić na dwa smaki. 
Bardzo lubię i jak mam okazję to odwiedzam :)







Angorska 27 (Saska Kępa)
koszt: 6pln porcja 70g

Przyznam, że tego miejsca byłam ciekawa najbardziej. Wybierałam się tam już od miesięcy, jednak dopiero przygotowywanie tego posta zmobilizowało mnie do wizyty. Deseo specjalizuje się w tworzeniu nietuzinkowych ciastek, właścicieli podglądam na każdym możliwym kanale social media i wprost uwielbiam! Tym bardziej cieszyłam się na wizytę w Deseo. 

Miejsce bardzo przyjemne, spokojne i sprzyjające chwili relaksu. Przed cukiernią znajduje się ogródek z bardzo wygodnymi kanapami. Wszystko w nowoczesnym designe, wszystko idealnie pasuje do siebie. Tak, to właśnie tutaj czułam się ugoszczona po królewsku, mimo, że przyszłam "tylko na loda". Fachowa obsługa, świetne miejsce i bardzo smaczne lody :) 

Porcja objętościowo podobna do pozostałych, jednak znikała znacznie szybciej ;) Karmel z solą himalajską i wanilia to idealne połączenie. Lody są bardzo wyraziste w smaku, gęste i treściwe. 






Chmielna 21 (Centrum)
koszt: 6pln porcja 100g

Cupcake Corner to amerykańska cukiernia z bogatą ofertą pysznych wypieków: bajgli, brownie oraz muffinów. Dzisiaj królują jednak lody! W Cupcake Corner dostaniemy lody rzemieślnicze przygotowywanych w oparciu na oryginalnym amerykańskim przepisie, tylko z naturalnych składników. Tak jak lody, rożki do lodów również robione (a właściwie wypiekane) są na miejscu - brawo!

Lodów w USA jeszcze nie jadłam, więc nie mam porównania czy właśnie tak powinny smakować prawdziwe lody amerykańskie, jednak o tych dostępnych w Warszawie (oraz Krakowie, bo Cupcake Corner to sieciówka) mam już swoje zdanie ;) bardzo dobre zdanie!

Do wyboru mamy 6 typowo amerykańskich smaków: Cripsy Yogurt z płatkami śniadaniowymi, Mint Chotolate Chrip miętowo-czekoladowe, Salted Carmel czyli solony karmel, Red Velvet z kawałkami kultowego ciasta red velvet, Chocolate Brownie mocno czekoladowe z kawałkami ciasta brownie oraz nieśmiertelna Vanilla Cream.

Zawsze na początek testuje wanilię, zresztą jest to ulubiony smak Mikołaja. Poza tym lody waniliowe najłatwiej jest porównywać. Te były na prawdę smaczne. Nie za słodkie, nie za gęste, ale także nie bezosobowe! Idealne! Taką wanilie lubię :) Chocolate Brownie aż takiego wrażenia na mnie nie zrobił. Same lody czekoladowe były bardzo dobre, jednak miałam wrażenie, że kawałki ciasta rosną mi w buzi. Trochę się z nimi męczyłam ;) I ostatni ze smaków, który jedliśmy Red Velvet, jest chyba najbardziej oryginalnym smakiem Cupcake Corner. Nigdzie indziej nie spotkałam się z tym smakiem w takiej postaci.

Do tego te ogromne porcje! Gigantyczna kulka lodów w cenie 6pln, na prawdę warto :) 







Chmielna, 9/5 (Centrum)
koszt: 12pln porcja 120g

Nice cream factory to prawdziwe laboratorium, w którym na naszych oczach powstają lody. To my decydujemy jak będą wyglądały i smakowały nasze lody, a do wyboru mamy ogrom wariantów. 

Jak się robi lody w Nice cream factory?
Z pewnością nie jest to miejsce dla niezdecydowanych ;) Sam proces wyboru smaku wydał mi się dość skomplikowany. Dobrze, że uprzejma obsługa cierpliwie wszystko tłumaczy. A więc po kolei...
Najpierw należy wybrać bazę do naszych lodów: woda (sorbet), mleko, mleko wegańskie, jogurt. Potem dajemy ponieść się wyobraźni i wybieramy 3 składniki, które zdecydują o smaku lodów. Składników jest tyle, że trudno je wszystkie wymienić, ale są to świeże owoce, różnego rodzaju czekolady, płatki czekoladowe, czekolada płynna, ciastka, pokruszone batony, bakalie, masło orzechowe, nutella, mięta czy co tam dusza zapragnie ;)
Oj, nie było to łatwe zadanie! Na zdjęciach malina z kit katem - nie wiem skąd u mnie ten kit kat, na co dzień nie jadam (staram się nie jeść!) batonów heh chyba dałam się ponieść ogromowi wyboru :P 

Wszystkie składniki umieszczane są w pojemniku i wtedy zaczyna się przedstawienie. Na naszych oczach obsługa robi lody przy pomocy ciekłego azotu, 2 minuty i lody są gotowe! Całość jest bardzo widowiskowa i przyciąga klientów. Osobiście jestem zwolenniczką lodów tradycyjnych, jednak Nice cream factory to fajna odskocznia i ciekawe miejsce na lodowej mapie Warszawy :)

Bardzo zaskakująca jest porcja lodów - 120g to dużo nawet dla tego lodowego łasucha jak ja ;) Jeżeli będziecie mieli w planach wizytę w Nice cream factory pamiętajcie o mniejszym obiedzie tego dnia!








Nowy Świat 22
koszt: 5pln porcja 60g

Lokalizacja idealna, prawdopodobnie każdy Warszawiak oraz każdy, kto przyjedzie do Warszawy prędzej czy później trafi na swoim szlaku na Nowy Świat. A tam czekają Lody Prawdziwe, niewielki punkt z kilkoma stolikami przed.

Codziennie inne smaki, porcja nie za mała, nie za duża, z pewnością warto się tu zatrzymać :) Wanilia, która jest moim najczęstszym lodowym wyborem okazała się delikatna i aksamitna, nie za słodka, nie za mdła. Całość była taka w sam raz! Trochę tylko przyćmił ją słodki wafelek, ale zawsze można poprosić o porcję w kubeczku ;)





al. Niepodległości 130 (Mokotów)
koszt: 3pln porcja mini 30g, 5pln porcja 60g


Lodziarnia Malinova jest jedną z tych rozsławionych w Internecie i jedyną, do której pojechałam specjalnie aż na Mokotów (z Woli) tylko po to, żeby spróbować loda ;) Wnętrze nie zachwyca wystrojem, ale co ważne w środku znajduje się kilka stolików. W upalne niedzielne popołudnie wszystkie miejsce były zajęte, wszystkie ławki przed lodziarnią również, a kolejka do lodów wydawała się nie mieć końca. 

W Malinovej mamy do wyboru kilka różnych smaków lodów, raczej klasycznych, lody w wafelku, kubeczku oraz desery lodowe. Duży plus, za porcję mini 30g. Moje dziecko po maratonie lodożercy co prawda nie ma problemu ze zjedzeniem "dorosłej" porcji, a często wyjada i moją. 


Same lody są w porządku, są nawet smaczne ;) jednak nie mają w sobie niczego odkrywczego, żaden smak mnie nie zaintrygował, wnętrze nie powaliło na kolana. Dobre lody, ot i tyle w temacie ;)







Zabrakło Waszej ulubionej lodziarni? Podzielcie się koniecznie co to za miejsce, razem stworzymy lodową mapę Warszawy :)


8 komentarzy:

  1. Na Bemowie Stolica Lodów Tradycyjnych:) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, na Bemowo mam rzut beretem, spróbuję na pewno! Dzięki za cynk :)

      Usuń
  2. Po przeczytaniu tego wpisu, natychmiast wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do Baśniowej :) Faktycznie, lody pycha, choć testowałam tylko trzy smaki. Jak będzie okazja chętnie przetestuję pozostałe miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Baśniowa przypadła Wam do gustu. My mamy dość niedaleko i ostatnio dziwnym zbiegiem okoliczności każda wycieczka rowerowa kończy się właśnie tam ;) z całego serca polecam również sucre, są na prawdę pyszne! próbowałam już chyba 5 smaków u nich i nie zawiodłam się ani razu. A po solony karmel wracam często ;)

      Usuń
  3. Na widok samych zdjęć ślinka cieknie, oj cieknie!!! Najbardziej jestem ciekawa tych z Baśniowej. Mam nadzieję, że niedługo będzie nam dane ich spróbowanie :)

    Natalka i Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lody z Baśniowej są na prawdę super! :D
      Pozdrawiamy i ściskamy :*

      Usuń
  4. A czarne koszulki są super ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a koszuli to prezent na dzień ojca, projekt - mamunia, wykonanie - kreatorkoszulek.pl. Powiem nieskromnie, że mnie też się bardzo podobają ;) :D

      Usuń