23 sierpnia 2017

Biblioteka Małego Odkrywcy

Książki dla dzieci to jedna z tych kategorii, na punkcie której oszalałam jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Na rynku jest masę świetnych pozycji dla dzieci i cały czas pojawiają się nowe. Mikołaj jest zapalonym fanem wszystkich flag, map, kontynentów i wszystkiego co z tym związane, dlatego najwięcej w naszej biblioteczne książek właśnie o takiej tematyce. 

Poniżej znajdziecie zestawienie książek, po które sięgamy najczęściej i które przypadną do gustu każdemu młodemu podróżnikowi oraz miłośnikowi geografii.




Kultowe mapy wydawnictwa Dwie Siostry narysowane przez państwa Mizielińskich, które podbiły serca dzieci w wielu krajach. Nasze również! "Mapy" były pierwszą książką, którą kupiliśmy zaraz po tym jak dowiedziałam się o ciąży. Wcześniej niż pierwsze skarpetki, wcześniej niż książkę "ciąża bez tajemnic" ;) wiedziałam, że musimy ją mieć! W "Mapach" znajdziemy charakterystyczne miejsca, potrawy oraz wiele ciekawostek z wybranych krajów. Wszystko przedstawione w graficzny sposób z niewielka ilością tekstu. Mapy podzielone są kontynentami, w książce znajdziemy również czytelną mapę całego świata, a także to za co Mikołaj uwielbia tą właśnie książkę nad każdą inna - zestawienie wszystkich flag świata.

"Mapy" doczekały się wersji limitowanej - pomarańczowej, w której znajdziemy 16 dodatkowych map (min. moją ukochaną Gruzję) kilka dodatkowych szczegółów na wcześniejszych mapach oraz flagę Palestyny, której w poprzedniej wersji nie było.

Posiadamy obie wersje, jedną w domu, drugą u Dziadka i z całego serca polecamy wszystkim, niezależnie od wieku!







2. Atlas Miast 
Kolejna pięknie wydania książka dla dzieci, której nie może zabraknąć w biblioteczne małego podróżnika. "Atlas Miast" przenosi nas do jednego z 30 miast z całego świata, będąc jednocześnie swojego rodzaju przewodnikiem po nim. Wśród miast znajdziemy europejskie stolice takie jak: Lizbona, Paryż, Londyn, jak również naszą Warszawę oraz bardziej egzotyczny Mumbaj i Seul.

W Warszawie autor oprócz oczywistych rzeczy jak spacer po starym mieście, proponuje wylegiwania się nad Wisła, spróbowania pączka od Blikiego oraz lodów Grycan. Zdecydowana większość opisanych aktywności nie będzie odkryciem dla mieszkańców Warszawy jednak nie zapominajmy, że to jedno z 30 miast jakie możemy znaleźć "Atlasie Miast", a książki wcale nie musimy traktować jako przewodnika.

Pierwsze spotkanie z "Atlasem Miast" było bardzo sceptyczne, jednak z każdą kolejną podróżą lubiliśmy się bardziej. Teraz towarzyszy nam codziennie.






3. Atlas Smaku
Kolejny atlas, który pobił serce Mikołaja z chwilą jego otwarcia. Koncepcja podobna do tej w "Mapach", rysunkowe mapy z wieloma szczegółami i ciekawostkami, w tym przypadku dotyczących jedzenie charakterystycznego dla danego kraju. Co jedzą w Meksyku, skąd pochodzą orzeszki ziemne, czym jest Surströmming... to ostatnie wiedzieliśmy już wcześniej, po próbach zjedzenia kiszonego śledzia przez Tatę Mikołaja ;) ale gdybyście chcieli poszukać skąd jest Surströmming albo dowiedzieć się innych ciekawych rzeczy na temat jedzenia na świecie, to "Atlas Smaku" będzie idealnym wyborem.

Jedzenie jest elementem każdej podróży, o jedzeniu rozmawia się u nas w domu bardzo dużo, jedzenie.. no uwielbiam! :D ciesze się, że Mikołaj również lubi o nim słuchać i ciekawią go regionalne potrawy.

"Atlas Smaku" ma jeszcze jeden plus,  możemy w nim znaleźć mniej popularne kraje i informacje o nich jak Madagaskar, Angola czy Liban. Brawo! Oby więcej takich "kierunków" :)





Nasz najnowszy zakup, od kilku dni Mikołaj pyta o Kolumba i odkrycie Ameryki szukałam więc czegoś, co zaspokoi jego ciekawość. Tak wpadła mi w ręce książka "Wielcy Odkrywcy". Książka o ważnych postaciach, które zapisały się w dziejach świata, o podróżnikach takich jak Krzysztof Kolumb czy Vasco Da Gama, ale również mniej znanych osobach, które wykazały się niezwykłą odwagą, odkrywali, próbowali, doświadczali. Zrobili coś, czego nikt wcześniej nie dokonał. Czytając Wielkich Odkrywców możemy wyruszyć w podróż jedwabnym szlakiem z Maro Polo, zdobyć bieguny z Amundsen'em, spróbować okrążyć ziemię z Amelią Earth.

Książka została podzielona na 4 rozdziały: Ziemia, Lód, Powietrze i Woda. W każdym znajdują się niezwykłe i inspirujące przygody wielkich ludzi. Opisane w lekki i zrozumiały sposób, i mimo, iż historie są dość długie, nawet dwulatek słucha ich z zaciekawieniem! Kolejna pozycja, która jest skarbnicą wiedzy. Pięknie wydana, z przyjemnością się czyta i ogląda. W dalszym ciągu nie wiem, czy kupiłam ją bardziej dla Mikołaja, czy bardziej dla siebie ;)






Osiem europejskich miast, osiem historii i jedna rodzina Zwiedzalskich, z którą przenosimy się w kolejne miejsca. Na dużych kartonowych stronach przedstawiony jest fragment z życia miasta i jego mieszkańców. Nie zawsze jest to najpopularniejsze i najbardziej rozpoznawalne miejsce. Zadaniem czytelnika jest odnalezienie wszystkich członków rodziny Zwiedzalskich odnajdując przy okazji charakterystyczne dla danego kraju szczegóły. I tak, w Amsterdamie spotkamy sprzedawcę tulipanów, rowerzystów, duże okrągłe sery oraz kanały. W Paryżu pod wieżą Eiffla całują się zakochani, odbywa się pokaz mody, panowie grają w bule, jest wino i są bagietki, to z czym kojarzy mi się Francja ;)

"Europa. Podróże małe i duże" to jedna z tych książek z mnóstwem szczegółów, którą można oglądać wielokrotnie i za każdym razem odkryjemy coś nowego. Zachęca do opowiadania, rozwija spostrzegawczość i pobudza kreatywność. Spodoba się zarówno mniejszym jak i nieco starszym dzieciom.





6. Zakątki 
Świetne wydawnictwo Dwie Siostry, doskonałe ilustracje Michaliny Rolnik, tematyka najbliższa memu sercu - możecie brać w ciemno ;) i to dla każdego! Kategoria wiekowa na stronie wydawnictwa to 3+, jednak polecam "Zakątki" już dla najmłodszych! Grube kartonowe strony, duże wyraźne ilustracje na białym tle zainteresują nawet kilkumiesięczne dziecko. "Zakątki" to podróż po świecie, podczas której poznajemy bohaterów z różnych krajów, ich tradycyjne domy oraz stroje. To doskonała nauka o tym, że ludzie na świecie wyglądają i mieszkają w różny sposób, ale każdy uśmiechem zachęca do poznania swojej osoby. Książeczka ma bardzo mało tekstu, ilustracje nie mają zbyt wielu szczegółów, są duże i czytelne. Zakątki w dalszym ciągu ciekawią Mikołaja i często sięgamy po tą pozycję. Lubię ją szczególnie na dobranoc, ponieważ tekst nie jest zbyt skomplikowany ;) Gdyby dodać do niej flagi krajów, z których pochodzą bohaterowie, byłaby to dla nas książeczka idealna!

Ilustracje Michaliny Rolnik zostały nagrodzone międzynarodowym konkursie na projekt ilustrowanej książki dla dzieci JASNOWIDZE 2014.






7. Jestem Miasto. Warszawa

Kolejna książka obrazkowa, w której nie znajdziemy tekstu, ale masę wiedzy historycznej owszem. "Jestem Miasto. Warszawa" opowiada o dziejach Warszawy, od czasów założenia miasta do współczesnej "Wawy". Na kolejnych stronach widzimy jak się rozrasta oraz jak wiele działo się na ulicach Warszawy na przestrzeni lat. Poznajemy Warszawę podczas rozbiorów, stanu wojennego oraz jak się odbudowuje, żeby stać się dzisiejszą Warszawą. Czasy były trudne i tematy w książce również są trudne, ale nie powinniśmy o nich zapominać. Historię Warszawa ma burzliwą, wiele musiała przejść, żeby wyglądać jak dziś. W Warszawie mieszkamy na co dzień, tutaj urodził się Mikołaj i czuję, że moim obowiązkiem jest przekazać mu jak wiele Warszawa przeszła. Ta książka jest świetną lekcją historii i pomocą w rozmowie z dziećmi, wymaga jednak sporo wiedzy. Na ilustracjach znajdziemy bardzo dużo szczegółów oraz charakterystyczne dla danego okresu sceny. Nie zabrakło również szczypty humoru. 

Czy dwulatka można uczyć historii? Oczywiście! A czas spędzony z książką "Jestem Miasto. Warszawa" na pewno nie będzie czasem straconym. Polecam wszystkim, niezależnie ile mają lat i gdzie mieszkają.
 







6 komentarzy:

  1. no to mam kilka pozycji więcej na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że coś wpadło Wam w oko :) niestety z książkami jest jak z lataniem.. strasznie uzależnia ;)

      Usuń
  2. Potwierdzam, "Mapy" nie tylko dla małego Odkrywcy. Na pewno spodobają się wszystkim podróżnikom i ciekawym świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, "Mapy" zainteresują każdego! u nas niezmiennie jest to pozycja numer 1.

      Usuń
  3. Mapy Mizielińskich mamy, kochamy i uwielbiamy :-) Mamy obie wersje, bo nie mogliśmy się oprzeć edycji limitowanej :-) A w oko wpadła nam książka Wielcy odkrywcy, więc trzeba uzupełnić biblioteczkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielcy Odkrywcy są super, szczerze polecamy! :)

      Usuń