3 września 2017

Nikozja - ostatnia podzielona stolica

Nikozja to największe i najludniejsze miasto wyspy oraz jedyna stolica na świecie podzielona granicą. I to najprawdziwszą, z przejściem granicznym, celnikami i kontrolą paszportową. Sytuacja polityczna na Cyprze jest dość skomplikowana. Od ponad 40 lat wyspa jest podzielona na dwie części: południową zamieszaną w większości przez Greków oraz północną zamieszkaną przez Turków. Granica zwana zieloną linią została ustanowiona po raz pierwszy w 1964 roku, a 10 lat później przekroczenie jej stało się praktycznie niemożliwe. Zmieniło się to dopiero w 2003 roku, w którym zaczęto dopuszczać swobodny przepływ między obiema częściami wyspy. Jeszcze do niedawana do przekroczenia granicy między Cyprem i Cyprem Północnym potrzebny był paszport, do którego wbijana była wiza. W kolejnych latach wizę zaczęto wbijać na osobnych kartach, obecnie niezbędna jest jedynie kontrola dokumentów (wystarczy dowód osobisty), a na prośbę o pieczątkę celnik jedynie podniósł znudzony wzrok. Pieczątki nie dostaliśmy, mimo to przejście graniczne w Nikozji jest niewątpliwie jego największą atrakcją.  










Cypr Północny, a właściwie Turecka Republika Cypru Północnego jest państwem nieuznawanym (żadne inne państwo oprócz Turcji go nie uznaje). Cypr Północny zajmuje ponad 1/3 wyspy, posiada swój własny rząd, parlament, konstytucję oraz flagę. Chociaż zdobycie tej ostatniej nie było takie proste. Łatwiej było kupić flagę Turcji niż flagę Cypru Północnego, a nawet kiedy ją znaleźliśmy sprzedawca kazał schować ją głęboko w kieszeń i pod żadnym pozorem nie wyciągać. Tym sposobem kolekcja flag Mikołaja powiększyła się o bardzo ciekawy egzemplarz :) 





Część północna bardzo się różni od części południowej. Jest biedniejsza, brudniejsza, bardziej azjatycka niż europejska.  i ... bardziej pociągająca. Tak, lubię takie klimaty :) Najważniejszym zabytkiem po stronie północnej jest meczet Slimiye, który jest najładniejszym budynkiem po tej stronie. Jest jeszcze co najmniej jeden powód, dla którego warto wybrać się do Nikozji Północnej. Jedzenie! To tam jedliśmy najsmaczniejszy kebab podczas całego wyjazdu. W dodatku w śmiesznie niskiej cenie. A byłoby jeszcze taniej, gdybyśmy płacili lirami, czyli w tureckiej walicie zamiast euro.  



























Nikozja Południowa, to część miasta zamieszkała przez Greków. Zdecydowanie bardziej europejska, w zasadzie nie wyróżnia się niczym szczególnym od innych europejskich miast. Przez centralną część turystycznej dzielnicy możemy spacerować dużym deptakiem Laiki Yitonia z licznymi kawiarniami i butikami. W okolicy znajduje się kilka kościołów, meczetów, niewielki park miejski.


















 

2 komentarze:

  1. Marta, dzięki za pokazanie mi tureckiej strony Nikozji :). Kiedy byliśmy tam laaaaaata temu, przechodzenie na drugą stronę było niebezpieczne. Teraz widzę, że dużo straciliśmy - chociażby fajny mural, no i kebab ;). Gratulacje dla Mikiego, za taki okaz w kolekcji :) :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do usług ;) a tak serio, to północna część jest bardzo intrygująca, może dlatego, że tak bardzo inna od południowej...

      Usuń